-


?

01/09/2006 | IBAH

08.01.2006 09:38 (aktualizacja 18:52)

Janusz Wójcik prowadził samochód pod wpływem alkoholu/fot. Piotr Grzybowski / Agencja SE/East News

Poseł Samoobrony Janusz Wójcik prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Andrzej Lepper zapewnia, że posła czekają surowe konsekwencje.


Według jednego z dwóch badań miał 1,48 promila alkoholu we krwi, według drugiego 1,30. Po przesłuchaniu poseł został przewieziony do domu. Posłuchaj:

- Mogę potwierdzić, że do takiego zatrzymania doszło. Mężczyznę, dziwnie się zachowującego, zauważyła straż miejska - powiedział pytany o sprawę rzecznik komendanta stołecznego policji Mariusz Sokołowski. - O zatrzymaniu posła poinformowano komendanta głównego policji, a ten z kolei marszałka Sejmu - mówi RMF Sokołowski. Po uzyskaniu zgody, funkcjonariusze poddali posła badaniu alkomatem.

Wójcik przyznał, że wypił kilka lampek wina na Balu Mistrzów Sportu. - Zbyt duża ilość szampana oraz wina i zdarzyła się niepotrzebna sytuacja na drodze - opowiadał poseł. Zapowiedział, że będzie odpowiadał jak każdy obywatel. Dodał, że przeprasza wszystkich za to, co się stało. - Przepraszam też klubowych kolegów, a w szczególności wicemarszałka Sejmu Andrzeja Leppera. Chciałbym też wszystkich przestrzec - bawić się należy, ale trzeba pamiętać o wszystkich obowiązujących restrykcjach - dodał poseł.

- Zdziwiłem się jedynie, że byłem eskortowany jak wielka suma pieniędzy. Pojawiło się mnóstwo funkcjonariuszy straży miejskiej, a nawet prokurator - opisał Wójcik.

Immunitet nie ochroni

Samochód, jadący w nocy z soboty na niedzielę środkiem jezdni zauważyli w Alejach Jerozolimskich funkcjonariusze straży miejskiej. Zatrzymano go przed światłami, na warszawskiej Pradze Południe. Strażnicy miejscy wezwali policję, by skontrolowała, czy kierowca nie jest w stanie nietrzeźwym. Poseł zgodził się na przeprowadzenie badania alkomatem.

Sprawą posła zajmie się teraz prokuratura. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu nawet do 2 lat więzienia i zakaz prowadzenia samochodu od roku nawet do 10 lat.

Posłowie będą dmuchać w balonik

Przypomnijmy, że w tym tygodniu komendant główny policji podpisał nową instrukcję według której policja może użyć siły wobec parlamentarzysty, który nie chce poddać się badaniom na obecność alkoholu we krwi.

Wójcik jest posłem Samoobrony od 2005 r. Jest też znanym trenerem piłki nożnej - prowadził m.in. reprezentację olimpijską, która zdobyła srebrny medal igrzysk w Barcelonie, następnie warszawską Legię oraz reprezentację Polski seniorów.

Szef Samoobrony Andrzej Lepper powiedział, że zamierza domagać się dotkliwej kary finansowej dla posła Janusza Wójcika. Dodał, że zachowanie Wójcika jest "karygodne, naganne i niewybaczalne", zwłaszcza, że jest sportowcem i trenuje młodzież, dla której jest autorytetem. - To nam chluby nie przyniesie. Jemu zresztą też nie. Tym bardziej, że może po takim wyczynie stracić w oczach wszystkich, zwłaszcza młodych ludzi, którzy mu ufali - mówił Lepper.

Przewodniczący klubu zaznaczył jednak, że Wójcik "przynajmniej po zatrzymaniu zachował się przyzwoicie". - Nie stawiał oporu, nie kręcił, poddał się badaniu alkomatem - mówił Lepper.

Wicemarszałek Sejmu przyznał, że jest przeciwnikiem wykluczenia Wójcika z klubu parlamentarnego. Dodał, że jego zdaniem dotkliwe byłoby, gdyby poseł przez kilka miesięcy oddawał połowę uposażenia poselskiego na "jakiś dom dziecka".

Wicemarszałek Sejmu powiedział także, że o całej sprawie dowiedział się od samego Wójcika, który po zatrzymaniu zadzwonił do Leppera i go przeprosił.

(INTERIA.PL/RMF/PAP)

³

  • 2006.01.09 | stefan

    UVMOD+Ivan! Perenesitj temu v (-)



Copyleft (C) maidan.org.ua - 2000-2019. GNU Free Documentation License.
" ". E-mail: news@maidan.org.ua