Charków. Kroniki najazdu na miasto, dzień 164 (06.08.2022)

Dzień był stosunkowo spokojny. W ciągu dnia dochodziło do pojedynczych ostrzałów najbliższego obszaru w dzielnicy i północnych przedmieść Charkowa. Wieczorem odbył się mały pojedynek artyleryjski, po którym aplikacja i syreny ogłosiły alarm lotniczy. W ciągu dnia było kilka alarmów (rano i wieczorem).

Eliminacja skutków uderzenia rakiety w fabrykę mebli w Charkowie. Zdjęcie: Centrala Państwowej Służby Ratunkowej Ukrainy w obwodzie charkowskim, CC BY 4.0

Jednak początek dnia upłynął pod znakiem ataków rakietowych o wpół do drugiej w nocy: cztery rakiety przeleciały przez Charków i przedmieścia w przedsiębiorstwach w dzielnicy Słoboda (uderzenie spowodowało pożar, który został ugaszony przez ratowników; fabryka mebli która przeniosła tu produkcję, została zniszczona, budynki magazynowe i produkcyjne zostały całkowicie zniszczone, jeden z warsztatów z maszynami został uszkodzony) i przy ChTZ. Jedna z tych rakiet uderzyła w budynek administracyjny obiektu infrastruktury krytycznej w gminie miasta Dergacze (nie zawsze jest możliwe określenie kierunku dźwięku w zwartej zabudowie, głównie jego siły, czyli promienia przylotu, poza uderzeniami rakiet na Dergacze i okoliczne osady, nie pamiętam). Ponadto dwie rakiety uderzyły w dzielnicę Chugujowa. We wszystkich przypadkach mówimy o pociskach kompleksu „S-300”. Jednocześnie, według informacji szefa charkowskiej OWA Olega Synegubowa, kilka rakiet, które moskowici wystrzelili na Charków „nie chcieli” opuścić Biełgorod i eksplodowały na terenie moskowii.

Dzień 7 sierpnia rozpoczął się ostrzałem jednego z obwodów Charkowa z artylerii rakietowej o wpół do drugiej w nocy, ao 4:40 na miasto wystrzelono cztery rakiety. Przyloty odbywały się w parku w rejonie Nowobawarskim. a także dla przedsiębiorstwa i obiektu infrastruktury krytycznej w Nemyszla i ChTZ. Przez dwa dni trwał ostrzał północnych i wschodnich przedmieść Charkowa – Ruskie i Czerkaskie Tyszki, Borszczowa, Piotrówka, Cyrkuny, Mychajłowka, Ruska Łozowa, Pytomnik, Nowe, Dementijówka, Bezruki, Cupiwka, Słatyne i Prudyanka, Dergacze. Raszyści ostrzeliwali także wieś Złoczów, Karasówkę społeczności osadniczej Złoczów. Zdarzyło się to również we wsi Podwirka sołonickiej społeczności osadniczej. Wiele wsi na północny wschód od Charkowa jest pod ostrzałem, w szczególności Rubiżne, Werchnij Sałtów z gminy miejskiej Wowczańsk, Stary Sałtów, Czuguiw z gminy miejskiej Czuguiw, Koroboczkine z gminy osadniczej Czkałowsk i wieś Mośpanowe z gminy Małyniwka.

Walki trwają na północ i północny wschód od Charkowa, ale próby ataku ze strony moskowii spełzły na niczym.

W ciągu ostatniego tygodnia w Charkowie odnotowano wzrost liczby wypadków drogowych. Nawet częściowo działające (nie wszystkie, oczywiście) sygnalizacje świetlne w ciągu dnia nie pomagają. Występują niemal we wszystkich częściach miasta (według policji i urzędników miejskich). Wszystko wyjaśnia się po prostu: nawyk jazdy bez przestrzegania zasad zakorzenia się coraz bardziej, a jeśli dwóch takich „zakorzenionych” kierowców spotka się na skrzyżowaniu, to wszystko może się skończyć awaryjną sytuacją lub wypadkiem. Sam widziałem przypadki sytuacji awaryjnych. Kolejny powód: wielu kierowców, którzy zostali w Charkowie, przyzwyczaiło się do prawie całkowitego braku samochodów. Teraz (a właściwie od końca maja) jest ich więcej, choć ruch wciąż nie jest bardzo aktywny. Ale zwyczaje marzec – maj również wpływają na występowanie sytuacji awaryjnych. Nie wiem, co zrobić w takim przypadku. Musimy to przetrwać, a kierowcy przyzwyczajają się do bardziej odpowiedzialnej jazdy pod groźbą ostrzału, w przeciwnym razie ludzie zginą w wypadkach drogowych, a nie od ostrzału.

Kolejnym problemem tygodnia jest wzrost liczby pożarów w gospodarstwach domowych. Na przykład, w sobotę doszło do dość dużych pożarów, które przykuły uwagę publiczności aż 3:2 na ChTZ i jeden na Oleksyjówce. Tak, dwie osoby zginęły w jednym z pożarów w ChTZ. Biorąc pod uwagę, że ciepło znów wraca do miasta, warto uważać na urządzenia elektryczne i przestrzegać wymagań przeciwpożarowych. Ratownicy z Charkowa mają wystarczająco dużo pracy nawet bez pożarów domowych.

W Północnej Sałtówce, w dwóch mikrookręgach (Sałtówka Północna – 4 i 5), specjaliści “Kharkivmiskgaz” przywrócili dostawy gazu do ponad 7 tysięcy abonentów. W tym celu zbadali ponad 50 km gazociągów, w których wykryto i zlikwidowano ponad tysiąc uszkodzeń i wiele zniszczonych odcinków gazociągów.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odpowiedział na pytanie o zwiększenie liczby obrony przeciwlotniczej Charkowa i regionu. Polecił Naczelnemu Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy Walerijowi Załużnemu, odpowiedzialnemu za organizację i zarządzanie obroną powietrzną Ukrainy, aby rozważył kwestię zwiększenia liczby obrony przeciwlotniczej dla Charkowa. Gwałtownych zmian nie należy się spodziewać, dopóki na Ukrainę nie pojawią się zachodnie systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Obrona przeciwlotnicza działa, samoloty moskowickie nie latają, ale obrona przeciwrakietowa nie daje sobie rady – odległość między startem z Biełgorodu a punktem przylotu w Charkowie jest zbyt mała.

Notatki z wywiadu szefa humanitarnej jednostki rozminowywania Państwowej Służby Ratunkowej Ukrainy Ihora Owczaruka dla Suspilnego Charkowa:

– W obwodzie charkowskim jest 5 obliczeń pirotechnicznych, z których każda ma swój własny kierunek i swój obszar.

– pola z roślinnością można rozminować tylko przez spalenie tego pola. Saperzy potrzebują czystego pola bez roślinności.

– Opowieść o detonacji traktora w pobliżu wsi Elitne to tylko detonacja miny. Wszystkie inne zostały usunięte (oczywiście moskowici), a właściciel pola nie wiedział, że teren jest zaminowany.

– W lipcu nastąpiło zdalne rozminowanie terenu w pobliżu wsi Kulinici społeczności osadniczej Wilchowa z samoniszczącymi się minami.

– Czy „Iskander” czy „S-300” nie ma znaczenia. Jeśli uderzy w budynek, całkowicie go zniszczy.

Prokuratura Generalna Ukrainy poinformowała o śmierci dwojga dzieci na tymczasowo okupowanych terytoriach obwodu charkowskiego: 22 marca 6-letni chłopiec został śmiertelnie ranny w wyniku ostrzału w mieście Izjum, a 12-letni letni chłopiec zmarł we wsi Małe Prochody gminy miejskiej Dergacze. W obwodzie charkowskim zginęło i zostało rannych 197 dzieci (najwięcej dzieci zostało rannych w obwodzie donieckim – 361, w całej Ukrainie 361 zginęło, a 702 zostało rannych).

Również w jednej z wiosek społeczności miejskiej Czugujowa w rękach 16-letniego chłopca wybuchł pocisk (wziął go w ręce), po czym trafił do szpitala i operowany był w Charkowie. A miejscowy mieszkaniec (który również został zabrany do szpitala) został wysadzony przez minę na terenie gminy.

We wsi Wilszany sołonicjowskiej społeczności osadniczej nieznani patrioci zdemontowali tablicę i czpkę bolszewicką z cokołu pomnika, który jest wpisany do rejestru zabytków jako „Bracki Grób Armii Czerwonej”, w którym przypuszczalnie znajduje się 11 osób. Na tablicy widniał napis: „Tu pochowani są żołnierze Armii Czerwonej, którzy zginęli dzielną śmiercią podczas wyzwalania wsi Wilszany w latach 1917-1920”. Cokół pozostał, ale po zbadaniu okolicy pod kątem istnienia masowego grobu (były liczne przypadki na Ukrainie, kiedy pod takimi masowymi grobami nie było niczego i nie tylko na Ukrainie, ale także np. w Estonii) .

Policja zatrzymała jeszcze dwóch zwolenników „ruzzkago mira”, którzy na portalach społecznościowych „Odnoklasnyky” i „Czatruletka” poparli agresję Moskwy przeciwko Ukrainie. Zostali oskarżeni o współpracę.

Na południowym wschodzie obwodu charkowskiego toczą się walki na kierunkach słowiańskim i barwinkowskim. Moskowici ostrzeliwują wsie frontowe – Łozoweńkę z gminy Bałaklia, Norciwkę, Załyman z gminy Sawyńsk, Wielką Komyszuwachę, Hruszówkę, Dibriwną, Kurulkę, Ridne, Majak, Nikopol z gminy Barwinkowe, a także Brażkiwkę, Karnauchiwkę, Virnopillya, Sułygiwkę i Dowgeńke ze społeczności wiejskiej Oskił.

A bojownicy 93. oddzielnej brygady zmechanizowanej „Cholodny Jar” na stepach obwodu charkowskiego znokautowali kolejny moskowicki czołg. Tym razem bezpośrednie trafienie spowodowało, że czołg najpierw zapalił się, a następnie spektakularnie eksplodował, po czym nastąpiła chmura wybuchu w kształcie grzyba. Według informacji samej brygady i żołnierzy był to T-90, jeden z najlepszych czołgów na uzbrojeniu moskowii. Ale w Internecie rozpoczęła się dyskusja i niektórzy współtwórcy uważają, że był to T-80BVM.

A najśmieszniejsze dzisiaj jest to, że Ministerstwo Obrony moskowii ogłosiło zniszczenie „plutonu” (ciekawe, jak to jest? w artylerii jest kalkulacja, bateria i dywizja) Hajmersów we wsi w obwodzie charkowskim . Tylko w obwodzie charkowskim, według doniesień Konaszenkowa, wydaje się, że więcej Hajmersów zostało już zniszczonych. niż dali nam nasi amerykańscy partnerzy i sojusznicy. A to tylko region Charkowa! To jak Siły Powietrzne Ukrainy, które raszyści zniszczyli już w trzeciej turze. Nawiasem mówiąc, 7 sierpnia to Dzień Sił Powietrznych Zbrojnych Sił Ukrainy! Gratulujemy!

Wierzymy w siły obronne Ukrainy i Siły Zbrojne Ukrainy! Pomagamy wolontariuszom, lekarzom i ratownikom. Wszystko będzie Ukrainą!

Sergij Petrow

історик, аналітик Інформаційного Центру "Майдан Моніторинг" (сайт "Майдан"), громадський активіст, редактор української Вікіпедії