Charków. Kroniki ataku na miasto, dzień 28 (23.03.2022)

Cztery tygodni już trwa szerokie wtargnięcie moskowitów w Ukrainę. I 4 tygodni Charków trzyma obronę, walczy i trzyma się. Miasto, które jak sądzili zachodni wojskowi, nie wytrzyma więcej kilku godzin, trzyma obronę 4  tygodni. I tak będzie nadal. Moskowici nie potrafią go wziąć!

Dziś dzień był dość cichy, czyli moskiewskich ostrzałów było mniej, niż wczoraj. To jest jeden ze spokojnych dni, jakich nie tak sporo było w ostatnie dwa tygodnie, ostrzały są mniej intensywne. Ale nie wszędzie tak było, bo np. w Północnej Sałtówce i innej części Sałtówki noc i poranek były dość „wesołe”. Wiadomo, że uszkodzono budynki mieszkalne i zakłady oświaty. Niektóre ostrzały spostrzegały się w innych rejonach, często ostrzeliwanych – Rogań, ChTZ, Oleksijówka, trochę Dergacze. Po południu było praktycznie cicho i tylko wieczorem odbyła się  słaba, ale aktywizacja. Około godziny ósmej wieczorem była zestrzelona rakieta. Blisko 22.00 w centrum  i  różnych dzielnicach miasta słychać było potężny wybuch. Czekamy na oficjalną informację.

Także w trakcie fiksacji rujnacji w Charkowie ujawnili, że moskale zrujnowali Memoriał polskich oficerów, rozstrzelanych w Charkowie, a także Memoriał ofiar totalitarymu w Pjatychatkach. Tam są rozbite tablice pamiątkowe z imionami, opalone stełły, pociski niezdetonowane, niektóre przyleciały po prostu w mohyły. To jeszcze jedno wojenne przestępstwo i wandalizm. Moskowici zabijają już zabitych przez nich Polaków i Ukraińców, nawet po ich śmierci.

Miasto powoli wychodzi z anabiozu. Na ulicach coraz więcej samochodów, paliwo pojawia się na większości stacji paliwnych. Przejechać dwupasowe skrzyżowania z energicznym ruchem jest dość wielkim wezwaniem, bo niektórzy są przyzwyczajeni do szybkiej jazdy i bez przestrzegania przepisów drogowych. Jasne, że do czasów przedwojennych jeszcze daleko, ale drogi już nie są puste jak było tydzień – półtora  temu.

Wybór towarów w sklepach w osiedlach, gzie nie ma ostrzałów, się rozszerza. W niektórych otworzyły się nawet działy kulinaryjne, także więcej sklepików i aptek, aktywizują się ocalone targi. To wszystko się odbywa w tych rejonach, które nie były ostrzelane lub w tych, gdzie liczba ostrzałów znacznie się obniżyła. Wielkie problemy nadal są w Sałtówce, Obrii, części ChTZ – częśc budynków nie ma ogrzewania i prądu, część nie ma niczego, woda pojawia się według grafika, a na wielkie dzielnice działa po 1 supermakietcie z mniejszym produktowym wyborem i większymi kolejkami.

Według informacji urzędu miasta w skutku ostrzałów, awiacyjnych i rakietnych ataków na Charków uszkodzono ponad 1170 budowli, w tym prawie 1000 budynków mieszkalnych, ponad 50 jest zniszczono całkowicie. Resztki zrujnowanych budynków likwidują wolontariusze, przecież sił czasem ratowników nie wystarcza. Podobnych osrodków w mieście jest sporo. Dotychczas rozbierają zawały budynku charkowskiej obwodowej administracji. Dzisiaj znaleźli ciało 24 ofiary ostrzału rakietowego, który stał się 1 marca 2022 roku – to wolontariuszka Waleria Jutina.

Ale mimo ten tresz pracownicy komunalni robią porządki w mieście, wywożą smieci, najbardizej to zauważalne jest w centrum miasta. Dzisiaj widziałem auto polewalne, które zmywało zimowy brud z jednej z centralnych ulic miasta. Takie obrazki w czasie wojny – to prawdziwy surrealizm. Także starają się ubezpieczyć zabytek historii i sztuki monumentalnej – pomnik Szewczenki, którego Niemcy nie zaczepili w czasie II wojny światowej.

Także aktywnie naprawiają namiot „Wszystko dla zwycięstwa”, jaki był  uszkodzony 1 marca 2022 r. Jeżeli będziecie mogli pomóc z naprawą, zwłaszcza finansowo, prosimy zwracać się do Borysa Redina. Bardzo potrzebujemy pomocy dla namiotu i dla potrzeb wolontariackich. Z Ekoparku uratowano żółwi i małpeczek. Jeszcze bardzo miła historia: pod czas gaszenia pożaru ratownicy uratowali królika, jakiego opuścili gospodarze,  – teraz on jest ulubieńcem drużyny strażackiej. Miłośc do zwierząt – to jest to, co różni nas od raszystów.

W Łozowej po wczorajszym ataku rakietowego z 10 rannych czworo są w krytycznym stanie.

Uszkodzona jest znaczna szęść prywatnych budynków, a ok. 20 z nich zniszczono całkiem, i niemożliwie ich odremontować. Uszkodzone rónież szkoła, przedszkole, kotłownia, prawda, ogrzewanie odnowili. W Izuimie trwają lokalne starca z welkimi stratami moskowitów. Dzisiaj, np. w pobliżu Iziuma zestrzelili dwa „ptaszka”. Ale znowu nie ma mozliwości zawieźć pomoc humanitarną i ewakuować mieszkańców przez brak korytarza. Miasto strasznie jest zrujnowane, budynki też, większość całkiem. Pojawiają się wideo z trupami na ulicach. Masakra! W okupowanym Wowczańsku na charkowszczyźnie dzisiaj wydawali humanitarkę pod podpis  z ukraińskim paszportem. Natomiast w mieście pojawiły się plakaty po rosyjsku z napisami nie brać pomocy od moskowitów, że Wowczańsk to Ukraina, a do rusni – żeby zabrali sie do domu. Nieznani patrioci czynią opór!

Także moskowici ostrzelali Stary Sałtów, jaki oni sami niby kontrolują, zginęła sekretarka rady gminy, kiedy udała się w schronienie pod czas ostrzałów. Jeszcze dwoje są ranni.

W Energodarze na jednym z masztów wywiesili czerwoną flagę, podobną do flagi radzieckiego zwycięstwa. Patrioci zerwali ją, bo nie ma co… Dekomunizacja!

Moskowici rozpowszechnili informacje, że coś przyleciało z Ukrainy na wsie w Biełgródzkim obwodzie, gdzie ogłosili reżim nadzwyczajnego stanu. To jest kolejna prowokacja, o której uprzedzało dowództwo wojskowe i charkowskiej rady obwodowej. Niech by wymyślili coś bardziej prawdopodobne, aniż takie banalne rzeczy.

Premię Darwina otrzymuje Dima Pieskow, który na antennie CNN zaznaczył, że moskowici rozpoczęli specoperację, żeby zniszczyć Moskowię. Na pytanie redaktorki „co? Rosję?”, Pieskow zauważył: całą Rosję. Fantastycznie!

Dziękujemy wojskowym za ten dzień i w ogóle za te 4 tygodni oporu raszystom. Wspierajmy wolontariuszy, medyków, ratowników, pracowników komunalnych. Pomagajmy sobie nawzajem, zwłaszcza psychologicznie i rozmowami. Zbliżajmy nasze zwycięstwo!