Charków. Kroniki najazdu na miasto, dzień 90 (24.05.2022)

Charków od trzech miesięcy broni, żyje i kontratakuje.

Nadal trwają ostrzały przez moskowitów w Charkowie – są one pojedyncze. To był ogólnie spokojny dzień, spokojniejszy niż kilka poprzednich. Przyleciało w pobliżu północnej Sałtówki i Piatychatek. Cieszy, że ostrzał w zeszłym tygodniu nie spowodował znaczących szkód, chociaż miał miejsce na targu Barabaszowo, Pawłowe Pole i Wełyka Danyliwka.

Mimo to ostrzały trwają nadal na północnych przedmieściach Charkowa – Ruskie i Czerkaskie Tyszki, Cyrkuny, Ruska Łozowa, wieś Pytomnyk, wieś Bezruky gminy Słatine i Prudianka oraz miasto Dergacze. Centrum handlowe w Dergaczach zapaliło się w wyniku raszystowskiego ostrzału, w którym zginęła kobieta. a inny mieszkaniec został ranny. Burmistrz Dergaczy Wiaczesław Zadorenko zauważa, że ​​wsie Pytomnik i Nowe (według niego te ostatnie są częściowo kontrolowane przez wojska ukraińskie) zostały doszczętnie zniszczone przez okupantów, a w Prudiance, Słatine i Ruskiej Łozowej prawie nie było domów uszkodzonych przez ostrzeliwanie. Zanotuję. że w poniedziałek moskowici “denazowali” we wsi Bezruki pomnik poległych w II wojnie światowej. Prowadzenie podobnych akcji odbywa się w stylu raszystowskim – w Charkowie zniszczeniu ulega Pomnik II Wojny Światowej w Lasoparku oraz Pomnik Polski w Piatychatkach. Wojna ze zmarłymi to kolejna typowa moskowicka praktyka.

Zaktualizowane informacje o przylotach nocnych. W Charkowie działała obrona powietrzna. W rzeczywistości zestrzeliła jeden z trzech pocisków przelatujących nad Merefą, co uszkodziło budynek podstacji trakcyjnej kolei. Właściwie, oczekuje się, że moskowici próbują zniszczyć infrastrukturę kolejową. Podejrzewałem to jeszcze przed potwierdzeniem tych informacji (cóż, po prostu wiem, gdzie znajduje się EC na Kolei Południowej), zwłaszcza po potwierdzeniu takich strajków w obwodzie dniepropietrowskim.

A dodam, że we wtorek i środę w nocy działała też obrona przeciwlotnicza (sądząc po dźwięku).

Один із пошкоджених будинків на Салтівці
Фото: Сергій Петров, CC BY-SA 4.0.

Walki trwają na północ i północny wschód od Charkowa. Nasi żołnierze powstrzymują moskowickie próby ataku na terenie Lipiecka społeczności wsi Ternowa. Arestowicz (i nie tylko on, nawiasem mówiąc) twierdzi, że nasi w rejonie wsi Zariczne gminy miejskiej Starosałtówka przeszli na drugi brzeg Dońca Siwierskiego. ale nie ma na ten temat oficjalnych informacji. I zwrócę uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt: ​​słuchanie naszej artylerii z przyjemnością – i tak, wielu ludzi jeździ na przedmieścia lub „w pola” cieszyć się umiejętnościami „bogów wojny”.

Powstaje kolejny batalion obrony terytorialnej – 247. oddzielny batalion w ramach 127. brygady Sił Zbrojnych Ukrainy. Zachęcamy każdego do wstąpienia w jego szeregi, a preferowane są osoby z doświadczeniem bojowym.

W ciągu trzech miesięcy Charków nie tylko skutecznie odparł najazd moskowii, który był wielokrotnie przytłaczający, ale także przeszedł od obrony do stopniowej ofensywy, podczas której wiele wsi i miasteczek zostało wyzwolonych. Miasto żyło i walczyło. Wszystko to nie byłoby możliwe bez zaangażowania wojskowych Sił Zbrojnych, TRO, NGU, policjantów z policji i SBU (w pierwszych dwóch miesiącach wykonali ogromną niepozorną, ale skuteczną pracę – za co dziękują), bez naszych znakomitych lekarzy, którzy leczyli w schronach przeciwbombowych, robiąc wszystko, co możliwe i niemożliwe, by ratować życie poszkodowanym w ciągłym ostrzale, ratowników i pracowników komunalnych, którzy gasili pożary, rozebrano gruzy, uratowano ludzi, naprawiono zniszczoną komunikację miejską, często pod ostrzałem, bez wielu mieszkańców Charkowa, którzy zebrali się na pomoc naszym obrońcom, naszym lekarzom, ratownikom, zakładom użyteczności publicznej, a także pomagać swoim sąsiadom. Byliśmy w stanie wytrzymać i walczyć. Bitwa o Charków nie została jeszcze wygrana, ale włożono dużo pracy, aby miasto mogło żyć jako linia frontu, nawet w obliczu ostrzału północnych przedmieść.

W Charkowie uruchomiono metro. Pierwszego dnia przerwy wynosiły pół godziny, ale rano na stacjach było dużo ludzi. Jednocześnie „na prośbę robotników” już w ciągu dnia na linii Chołodnohirsko-Zawodskaja skrócili interwały pociągów do 10 minut. W przyszłości władze miasta obiecują przerwy na tej linii około 10 minut, na pozostałych dwóch – 15 minut. Zauważył burmistrz Terechow, że doszło do ostrzału elektroparku metra. Uszkodzonych zostało 6 taborów (po 5 wagonó w każdym) – wybito szyby lub coś innego, a niektóre wagony nie podlegają renowacji. Tego najbardziej się obawiałem i niestety tak się stało. Jednak trzy stacje metra nie działają. Według władz miejskich i regionalnych, 177 osób mieszkających w metrze zostało już eksmitowanych, a dziesiątki bezdomnych (inni wrócili do domu) mają otrzymać tymczasowe zakwaterowanie w akademikach lub gdzie indziej. Następnie trzy stacje linii Sałtów („Akademika Pawłowa”, „Studencka” i „Heroiw Pracy” – w szczycie ostrzału ukrywało się do 1,5-2 tys. osób) – Terechow ma nadzieję, że nastąpi to do końca tygodnia.

Zamiast tego dzisiaj w Północnej Sałtówce tętniło życie. Dawno, dawno temu to całkowicie opuszczone miejsce, z pojedynczymi samochodami, stało się miejscem. gdzie istnieje pewien ruch. A przejście przez jezdnię bez rozglądania się może być czasem niebezpieczne. Istnieje również linia autobusowa do granicy Sałtówka i Piwniczna Sałtówka. co pozwala osobom, które nie mają pieniędzy na taksówkę lub własny samochód, jakoś dostać się w te odległe tereny i sprawdzić swoje mieszkania. Mieszkańcy mieszkań przychodzą – uporządkować, a ci, którzy przeżyli te 3 miesiące pod ostrzałem – spokojnie idą do części Sałtówka, która jest blisko Sałtówki Północnej, a która była ponad dwa miesiące pod ciężkim ostrzałem. Jak niektórzy żartują, konieczne jest nadanie „specjalnego statusu” (tak, to są emeryci, którzy nigdzie się nie przenieśli). W tej części Sałtówki nie ma światła, gazu ani wody z powodu uszkodzenia sieci wodociągowej lub rur w samych domach – to nie jest życie, tylko  przetrwanie.

Ogólnie rzecz biorąc, wiele szkół i przedszkoli rozpoczęło „poważne sprzątanie” przez tych, którzy zostali lub wrócili do Charkowa. Zaznaczę, że pracownicy szkół i przedszkoli, urzędnicy i samorządowcy muszą 1 czerwca wrócić do miasta i iść do pracy, inaczej zostaną zwolnieni. Jedynym problemem jest to, że część z nich nie ma już mieszkań, część budynków administracyjnych jest zniszczona, a urzędnicy mogą po prostu nie mieć miejsca do pracy.

Regularne dyrektywy charkowskich urzędników oświatowych nadal „zaskakują” i „dziwią”. Czy wiecie, co nauczyciele robią od czasu do czasu? Tak, racja – bielą krawężniki i drzewa w szkołach. Tak, nawet drzewa (moi znajomi ekologiczni i urbaniści prawdopodobnie będą bardzo „zadowoleni” z takich wiadomości). Nie ma innych spraw niż te. Krótko mówiąc, w niektórych przypadkach spadające z nieba rakiety, bomby i pociski pogłębiały nawet problemy w umysłach charkowskich urzędników oświatowych. Nie ma słów – same przeklęstwa.

Mieszkańcy Charkowa patrzą w przyszłość z optymizmem, mając nadzieję, że najgorszy czas dla miasta i dla nich osobiście minął.

Tymczasem w wyzwolonych wsiach trwają prace remontowe mające na celu doprowadzenie prądu i gazu. W ten sposób energia elektryczna została już dostarczona do wsi Elitne, Kulinicze i Brażnyky, a we wsi Wilchówka trwają prace nad odbudową zniszczonej podstacji. Trwają również prace nad przywróceniem dostaw gazu do Wilchówki.6

Jeden z ratowników został ranny podczas gaszenia pożaru w Małej Danyliwce 23 maja w wyniku kilkukrotnego ostrzału przez raszystów – jego życie nie jest zagrożone.

Walki trwają na południowym wschodzie obwodu charkowskiego na kierunkach słowiańskim i barwinkowskim. Głównych wysiłków moskowici dodają w kierunku Swiatogorska. W rzeczywistości sytuacja w tej części frontu jest trudna – szturm na wieś Pasika w gminie wiejskiej Oskil, a także miasto Łyman w obwodzie donieckim. Jednak na tych terenach broni się ukraińskie wojsko.

Na terenie gminy Łozowa ponownie przeprowadzono strajki rakietowe. według władz lokalnych, bez zniszczeń i ofiar.

Inaczej sytuacja wygląda na czasowo okupowanych terytoriach obwodu charkowskiego. We wsi Wełykyj Burłuk trwa opór – we wsi rozwieszane są ulotki z groźbami pod adresem moskowitów. Nawiasem mówiąc, podobne pojawiły się w Chersoniu, Melitopolu, Tokmaku itp. Ponadto raszyści ostrzeliwują okupowane terytoria – kilka dni temu nastolatek zginął w ostrzale we wsi Czkałowskie (centrum społeczności wiejskiej Czkałowsk), a dwie osoby zostały ranne we wsi Sawynci (centrum rady wiejskiej Sawynci). Ale okupanci całkowicie zablokowali wyjście z Bałaklii – wcześniej można było wyjechać objazdami.

Według władz regionalnych, najpotężniejsze gospodarstwa hodowlane obwodu charkowskiego znajdują się pod okupacją. które znajdują się w Kupiańsku, Iziumie, a także w rejonie Czuguiw, które stanowią ponad 50% udziału bydła i taką samą wielkość produkcji mleka. Następuje niszczenie gospodarstw hodowlanych, zwierzęta giną, rośliny hodowlane w przemyśle są niszczone.

Rada Wioski Pieczynigów organizuje ewakuację ludzi z czasowo okupowanych terytoriów Społeczności Wiejskiej Pieczynigów i mimo zniszczonych mostów stara się dostarczać tam towary. Tak, w ostatnich dniach ewakuowano ponad 200 osób, które następnie są wywożone do Czugujewa i Charkowa.

Według policji od początku zakrojonej na szeroką skalę inwazji moskowii na Ukrainę w obwodzie charkowskim zginęło łącznie 707 osób, 36 dzieci. Są to dane z terytoriów kontrolowanych przez władze ukraińskie, z terytoriów wyzwolonych (w toku ekshumacji) oraz według krewnych ofiar, które opuściły okupację i zgłosiły takie fakty. Na przykład 23 maja policja obwodu charkowskiego zarejestrowała informacje o 22 zgonach – prawie we wszystkich przypadkach – zgłoszenia krewnych lub znajomych o śmierci osoby.

Kampania zasiewów w obwodzie charkowskim obejmuje 60% powierzchni kontrolowanego terytorium obwodu w 5 obwodach, z wyjątkiem Iziumu i Kupianska.

Śmieszne. Podczas gdy geniusz fiskalizacji cieszy się, że OnlyFans zapłacił 305 000 dolarów podatku, organy ścigania trzykrotnie kupowały treści w tych zasobach, aby ścigać Ukrainkę za produkowanie pornografii. Naprawdę,  albo zakładajcie krzyżyk, albo zdejmujcie majtki. Ogólnie rzecz biorąc, Ukraina musi zdekryminalizować pornografię dla dorosłych. Kropka.

Na moskowii nie jest cicho. Po pierwsze, kolejna „bawełna” wydarzyła się w pobliżu wsi Murom w obwodzie biełgorodzkim (na granicy z regionem charkowskim, niedaleko Ternowa) – moskowici oskarżają ukraińskie wojska o ostrzał. Ale mieszkańcy miejscowości Tiotkino w obwodzie kurskim (w pobliżu granicy z Ukrainą w rejonie Bilopilla – Worożba) napisali zbiorowy list do chujła i szojgu, który można opisać jako „Putin, wprowadź wojska”. Krótko mówiąc, nie mogą już mieszkać w piwnicach pod ciągłym ostrzałem, oczywiście z Ukrainy (pewnego dnia ci „eksperci” policzyli do 100 przylotów) i prosić o ratunek, „zamknąć niebo”, zastosować pełen zakres ochrony, i nadal wspierając wojnę z Ukrainą, proszą o utworzenie na terytorium Ukrainy strefy buforowej, aby mogli żyć w pokoju. Zastanawiam się, dlaczego nie należałoby tworzyć takiej „strefy buforowej” z rejonów moskowickich, graniczących z Ukrainą, aby Ukraińcy mogli żyć i pracować w pokoju?

Otóż ​​Nagroda Darwina jest przyznawana kaspijskiej flotylli moskowii, która w ramach „substytucji importu” zainstalowała się w ramach konserwacji urządzeń nawigacyjnych i systemów kontroli rakiet (w tym pocisków manewrujących) zamiast oryginalnych jednostek (obecnie objęte sankcjami) bloki od chińskich pralek, kupionych poprzednio  w bardzo zawyżonej cenie. Personel nie chce iść w morze i pisze list do Putina z Szojgu o korupcji i niebezpieczeństwie, które może ich czekać. No cóż, niech będzie: mniej statków w moskowii i okupantów – zawsze jest dobrze.

Dziękujemy za ochronę naszym żołnierzom z Sił Zbrojnych, Służby Bezpieczeństwa Narodowego, Sił Zbrojnych i policji! Wierzymy w nich i wspieramy! Pomóżmy wolontariuszom, lekarzom, ratownikom i przedsiębiorstwom użyteczności publicznej! Wspierajmy się nawzajem! Wygramy!

Jeden z uszkodzonych domów w Sałtówce.  Zdjęcie: Serhij Petrow, CC BY-SA 4.0.

Serhij Petrow, historyk, dziennikarz, dokumentator zagłady cywilnej w Charkowie