Charków. Kroniki najazdu na miasto, dzień 92 (26.05.2022)

Bardzo zły i czarny dzień dla Charkowa. Najwięcej ostrzałów miało miejsce w ciągu ostatnich 2-3 tygodni. Moskowici niejednokrotnie ostrzeliwali miasto – Północną Sałtówkę, wieś Żukowskiego, ChAI, Lasopark. Najwięcej ucierpiało – Pawłowe Pole, strzelano do niego kilka razy z artylerii dalekiego zasięgu. Dokładnie trafiali w stację metra i przystanek trolejbusowy/autobusowy. Zwłaszcza uderzyli w przedszkole, w którym mieści się jeden z okręgowych wydziałów oświaty w Charkowie, i podstacją energetyczną – część  Pawłowego Pola została pozbawiona prądu, a kiedy to się naprawi nie wiadomo do końca. W zasadzie nic dziwnego – trafiają w miejsca zidentyfikowane przez nasz zespół na podstawie zebranych i udokumentowanych danych. Niektórzy uważają to za dziwne, ale my nie. Przez ostrzał zabito osiem osób, w tym pięciomiesięczne dziecko. Najgorsze jest to, że gdy ojciec z dzieckiem na rękach i matką spacerowali, to stał się ostrzał, który zabił ojca, dziecko podrzuciło na daszek wejścia, a matkę w bardzo ciężkim stanie hospitalizowano. Mówiłem i mówię, że mmoskowici będą strzelać lub próbować to robić do końca wojny. Do tego zeba się tprzyzwyczaić.

Walki trwają na północ od Charkowa. Raszyści próbują nacisnąć i przyciągnąć artylerię trochę bliżej – więc ostrzałów jest więcej w ostatnich dniach. Cierpią Ruskie i Czerkaskie Tyszki, Ruska Łozowa, Prudianka, Słatyne i Derhacze. W wyniku moskowickiego ostrzału Dergaczów jedna osoba zginęła, a druga została ranna. Ostrzelano także wsie Udy, Kałynowe i Gurjiw Kozaczok: domy zostały uszkodzone i zniszczone, a kobieta została ranna w Kałynowem. Walki i ostrzał trwają nadal na terenie wsi Ternowa, gmina wsi Lipieck.

Powiedzieć, że nie jesteś zły, to nic nie powiedzieć. Pisałem i ostrzegałem, że po uruchomieniu transportu w mieście raszyści będą ostrzeliwać przystanki, na których będą tłumy. Pierwsza próba, kiedy uderzyli w ten teren, ale prosto w przystanek, na szczęście nie powiodła się – ranna była tylko jedna osoba. A druga… Teraz nie trzeba liczyć do trzech, żeby obliczyć wzór – na wojnie zbiegi okoliczności są niezwykle rzadkie. I tak, ostrzegam: moskowici będą bili za pomocą artylerii w przystanki komunikacyjne i stacje metra i nie tylko. Akurat – autobus właśnie przyjechał – uderzyli, a ludzie nie mogli ukryć się w metrze. Ponieważ „geniusz” Terechow i pracownicy metra po prostu zablokowali drzwi wejściowe naziemnej części holu. Według moich informacji, zginęły co najmniej 2 osoby, ponieważ ludzie nie mogli na czas schronić się w metrze z powodu zamkniętych drzwi – ludzie pod ostrzałem sami otwierali drzwi! To po prostu okropne! Co więcej, sytuacja jest podobna w przypadku sal w metrach na wielu stacjach. Wierzę i obwiniam śmierć ludzi w Pawłowym Polu, przynajmniej z powodu zablokowanych drzwi, burmistrza Terechowa i kierownictwa metra – krew i śmierć ludzi w ich rękach! Stworzenia!

Co więcej, kiedy powiedziałem, że ze względu na niebezpieczeństwo jest za wcześnie na rozpoczęcie transportu, spodziewałem się dokładnie takiej sytuacji, która miała miejsce dzisiaj. Nadal uważam, że to bardzo głupi pomysł, który niesie ze sobą wiele zagrożeń. Jednak władze miasta uruchomiły pojazd, aby utrzymać ocenę ze względu na „publiczne żądanie”. Popyt społeczny i bezpieczeństwo ludzi są nie do pogodzenia, ponieważ większość ludzi nie jest skłonna do przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa, często nie rozumie, gdzie są.Wiecie, wieczorem byłem przytłoczony gniewem i rozpaczą. że ostrzegałeś, ale nic nie możesz zrobić, ponieważ twój głos jest pojedynczym krzykiem na tej pustyni.

Jedyną reakcją Terechowa na ostrzał było wezwanie do ratowania życia i słowa, że ​​niektóre sektory zostaną przeznaczone na schronienie w metrze, ale ruch pociągów metra nie zostanie zatrzymany. Brak słów. Ciekawe, a drzwi do wszystkich sal naziemnych otworzą, czy nie?

Otóż ​​szczególne gratulacje dla mieszkańców Charkowa, którzy wrócili do miasta, bo czytają telegram-kanały, że z wideo nie ma doniesień o ostrzale, nie ma ofiar i wideo z nimi, którzy sadzą kwiaty, że życie jest coraz lepsze i trochę więcej i za pewny czas wszystko będzie świetnie (osobne gratulacje dla niektórych blogerów, którzy nieśli taki pozytywizm). Więc, jestem pesymistą, ale od wielu lat studiuję moskowię, celowo obserwując i analizując jej dzikość – i tak, z grubsza rozumiem niektóre z ich sposobu myślenia.

Mam więc złą wiadomość dla tych mieszkańców Charkowa, którzy wrócili: łatwiej nie będzie. Mogło być gorzej – do poziomu z kwietnia br. kiedy było dużo ostrzału, w skrócie: masz dzieci – wyjedź z miasta, nie masz pracy – wyjedź z miasta, bo nie pomagasz wojsku, wolontariuszom, lekarzom, ratownikom i służbą komunalnym. Nie bierzesz udziału w obronie miasta – spadaj z Charkowa. W ten sposób pozostaniesz żywy i zdrowy. Przynajmniej ryzyko śmierci lub obrażeń w innym miejscu jest o kilka razy niższe. Nie mam innej prawdy. Powiem wam, kiedy można bezpiecznie wrócić (chociaż podobał mi się słabo zaludniony Charków, zwłaszcza bez idiotycznych pieszych przechodzących ukośnie przez podwójną linię), ale wygląda na to, że nie nastąpi to przynajmniej do jesieni.

Pomimo tych wszystkich niebezpieczeństw, ludzie wracają do swoich ocalałych mieszkań w Sałtówce, niektórzy nawet w Sałtówce Północnej, chociaż w większości zabierają z nich kosztowności.

Jednocześnie wszyscy pracownicy samorządowi i nauczyciele szkolni zostaną zwolnieni 1 czerwca, w przeciwnym razie zostaną zwolnieni. Jest to bardzo krótkowzroczne, ponieważ budynki administracyjne są również jednym z celów moskowitów. Tworzenie równoległej rzeczywistości: ostrzeliwanie miasta i tworzenie obrazu, że wszystko jest w porządku i gotowe do „opanowania” pieniędzy na renowację – tak teraz wygląda Charków. A to ostatnie odbywa się w tempie, niby na pożarze.

Wiele osób odprężyło się i myśli, że to koniec. Najtrudniejsza rzecz (jak to było w marcu – kwietniu) – tak, ale nie wszystko się skończyło. A to bezpieczeństwo może prowadzić do więcej niż jednego problemu. W Charkowie wznowiono działanie 5308 wind, czyli 79% planowanej liczby. Wiadomo już na pewno. że 70 wind nie zostanie uruchomionych z powodu zniszczeń strukturalnych bloków (najwięcej w kjowskiej i sałtowskiej dzielnicach – odpowiednio 34 i 20 wind).

A w mieście tory tramwajowe znów są demontowane – pod pozorem “odbudowy” częściowo rozbierano je na ulicy Myronosyckiej. Władze miasta nie skomentowały jeszcze, czym jest ta „odbudowa”. Jednocześnie bardzo cicho – bez hałasu, kurzu i bez ostrzeżenia. W ten sposób władze miasta niszczą tramwaj w Charkowie, mimo publicznych sprzeciwów, i robią to systematycznie od połowy lat 2000.

Gdzieś w rejonie Chuguiw zatrzymano grupę raszystowskich korektorów ognia. Wśród nich był były sztangista Giennadij Krasilnikow, który brał udział w reprezentacji Ukrainy na Igrzyskach Olimpijskich 2000 i 2004. W 2014 roku pomógł nawet ewakuować ludzi ze Słowiańska i strefy operacji antyterrorystycznej, teraz został kolaborantem.

Walki trwają na południowym wschodzie regionu na kierunkach słowiańskim i barwnkowskim. Najtrudniej w kierunku słowiańskim – moskowci atakują przez Dowgeńke i w kierunku wsi Bogorodyczne w obwodzie donieckim. W Iziumie okupanci zaczęli publikować ulotkę „Izium Telegraf” – mówiąc o odbudowie i zachęcając do wszelkiego rodzaju prac w zamian za nabory żywnościowe. Sam Izium właściwie głoduje – nie ma elektryczności, wody, gazu, a jedzenie też jest w tarapatach.

25 maja 2022 r. wójt gminy Wiktor Sołowijow i sekretarz sołectwa Konstantin Czerniawski zostali uprowadzeni w miejscowości Czkałowskie (centrum społeczności wiejskiej w Czkałowsku) w obwodzie charkowskim, – ciśnęli na nich wywiesić okupancką trzykolorową szmatę, a póxniej zwolnili. A następnego dnia ktoś już wywiesił tę szmatę na budynku rady wiejskiej, a także porwał syna przewodniczącego gminy – Władysława Sołowjowa.

Pułkownik Roman Hryszczenko, dowódca 127. Brygady Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy, został odznaczony Orderem Bohdana Chmielnickiego III stopnia. Dziękuję i gratuluję!

W Moskwie panuje zamęt – wieś Żurawlowka przy granicy z Ukrainą znów została ostrzelana – niektóre domy zostały zniszczone, jedna osoba zginęła. Podobna „bawełna” jest również w regionie Kurska.

Zabawne. W regionie Biełgorod wypuszczono czekoladę Aleszka z chłopcem w hełmie czołgisty witającym wojska moskowickie – chcą zabierać raszystów do szpitali.

Cóż, Nagroda Darwina trafia do grupy moskowitów, którzy wypiwali w czołgu. A tutaj nagle uderzył w czołg dron kamikadze. I wszystkie imprezy dla nich się skończyły, przynajmniej na Ziemi.

Wierzymy w Siły Zbrojne! Pomóżmy wolontariuszom, medykom, ratownikom. Wspierajmy się nawzajem. I mimo wszystkich kłopotów – wierzymy w siebie i Ukrainę!

Jedno z przedszkoli w Pawłowym Polu w Charkowie Zdjęcie: Serhij Petrow. CC BY-SA 4.0.

Serhij Petrow, historyk, dziennikarz, dokumentator zagłady cywilnej w Charkowie