Charków. Kroniki najazdu na miasto, dzień 140 (13.07.2022)

Ostrzały artyleryjskie miasta są odizolowane i sporadyczne na północnych przedmieściach. Ataki rakietowe na miasto nasiliły się – w ciągu dnia doszło do dwóch uderzeń – o godzinie trzeciej nad ranem (bez uszkodzeń i ofiar) i o godzinie 11 wieczorem (uszkodzone zostały zakłady przemysłowe). Co najmniej jedna rakieta, która przeleciała nad Charkowem rano, została zestrzelona przez obronę powietrzną. Terror akustyczny wobec mieszkańców Charkowa trwa i nasila się. Obwód charkowski zajmuje pierwsze miejsce na Ukrainie pod względem liczby placówek edukacyjnych uszkodzonych i zniszczonych w wyniku ostrzału moskowickiego (ponad 500 placówek edukacyjnych – jedna czwarta ogólnej liczby na Ukrainie).

Dzień był na ogół spokojny: ostrzały były odosobnione i sporadyczne wzdłuż północnych przedmieść. Dziś moskowici nie byli ostrzeliwani przez artylerię rakietową w ciągu dnia, a zatem nie było zniszczeń, ani pożarów, ani dużej liczby rannych. Jednak dzień był naznaczony kilkoma falami ataków rakietowych. Po raz pierwszy, 5 minut po trzeciej nad ranem, moskowici ponownie uderzyli rakietami w Charków (joj, zmienili swój „pływający grafik”: kilka dni w tym samym trybie, po czym grafik się zmienił, a teraz było nieco wcześniej niż w poprzednich dniach): rozległy się 2 wybuchy, charakterystyczne dla przybyszów, w granicach miasta i jeden dokładnie poza jego dzielnicą. Według obserwacji wizualnej mieszkańców Charkowa, raszyści zmienili obszar wystrzeliwania tradycyjnych rakiet. Według Olega Syniegubowa, szefa Charkowskiej OWA, moskowici naprawdę próbowali przeprowadzić atak rakietowy na Charków, a Siły Obrony Powietrznej Sił Zbrojnych Ukrainy sprawiły, że „zajazd Biełgorod” „zgubił się na drodze”. Trolling moskowickich eufemizmów, nie inaczej. Nie ma ofiar, nie ma zniszczeń, wydaje się, że gdzieś spadł. Policja potwierdziła upadek jednego pocisku już na obrzeżach Charkowa (gdzieś w rejonie Nowobawarskim – Zaliutyne) – Obrona przeciwlotnicza/przeciwrakietowa Charkowa zestrzeliła pocisk z głowicą odłamkowo-burzącą z kompleksu obrony przeciwlotniczej – System obrony powietrznej ziemia-powietrze „S-300”, który w niektórych przypadkach można zmienić na klasę „ląd – ziemia”. Może to wskazywać na dwie rzeczy: czasowo wyczerpały się pociski Iskander do ataku na Charków lub konieczne jest częściowe rozcieńczenie pocisków Iskander pociskami innych typów i klas. W każdym razie nieskończoność pocisków Iskanderów nie jest już tak niepodważalna, jak w pierwszym miesiącu ataków rakietowych.

Ale takie myśli rozpraszały się wieczorem i w nocy. Drugie uderzenie tego dnia miało miejsce na kilka minut przed rozpoczęciem nalotów rakietowych o godzinie 23.00 na Charków – w tej fali naliczono 4 trafienia w południowej części miasta. Wiadomo o zniszczeniu zajezdni metra na czerwonej linii metra, a także o zniszczeniu obiektów przemysłowych w Osnowie i Niemyszli. Wszystko jest dość oczywiste: moskowici naprawdę dokończą wszystko, czego nie ukończyli (a do zajezdni metra Nemyszlyańskie już przylatywało), w szczególności, by sparaliżować funkcjonowanie miasta (zajezdnia i jej wyposażenie są potrzebne do kontroli technicznej wagonów metra, w warunkach tunelu jest to niemożliwe).

Wielopiętrowy budynek w Sałtówce został uszkodzony po ostrzale okolicznych terenów przez moskowitów z artylerii rakietowej

Zdjęcie: Centrala Państwowej Służby Ratunkowej Ukrainy w obwodzie charkowskim, CC BY 4.0

 

A przyloty jeszcze są 14 lipca, kilka minut po drugiej. W mieście rozległy się trzy eksplozje. Obserwacja wizualna mieszkańców Charkowa odnotowała 3 wystrzelenia rakiet z rejonu Biełgorod, z których jedno padło z nieznanych przyczyn (działania obrony przeciwlotniczej lub samozniszczenie pocisku).

Wszystkie ataki rakietowe zostały przeprowadzone w różnych częściach miasta i w zupełnie innym czasie, na co mieszkańcy miasta nie byli gotowi. Potwierdzają to 2 opinii, które wielokrotnie wyrażałem. Pierwszym z nich jest obecność „pływającego grafiku” – oznacza to, że uderzenie rakietowe zostanie przeprowadzone w nocy o całkowicie nieprzewidywalnym czasie (lub zmiana pływającego grafiku po kilku dniach uderzeń rakietowych w tym samym czasie). Drugi to terror psychologiczny i akustyczny miasta, aby przynajmniej jeden z uderzeń rakietowych był słyszalny głośno w każdej dzielnicy Charkowa – odpowiednio wybierane są „cele”. Jest to bezpośredni rozkaz dla mieszkańców Charkowa „nie spać” oraz kontrola snu i czasu jego trwania przez raszystów.

Ale jest też druga strona medalu, jeśli chodzi o sen. Wielu mieszkańców Charkowa naprawdę nie reaguje na alarm i uderzenia rakietowe i nadal śpi. Niebezpieczeństwo polega na tym, że jeśli atak rakietowy zostanie przeprowadzony na obszarze mieszkalnym, zwiększy się liczba zabitych i rannych, w szczególności ze względu na zdrowy sen ludzi i brak czasu na reakcję w sytuacji awaryjnej.

Trwa ostrzał północnych i wschodnich przedmieść Charkowa – Ruskie i Czerkaskie Tyszki, Petriwka, Cyrkuny, Pytomnik, Nowe, Dementiówka, Ruska Łozowa, Słatyne i Prudianka, Dergacze. Raszyści ostrzeliwali także wieś Złoczów (zniszczono dziewięć domów i zabudowań gospodarczych), Udy, a także spalili pola pszenicy społeczności wiejskiej Złoczów. Pod ostrzałem znajduje się Peremoha z gminy Łypeck, Werchnij Sałtów ze społeczności miejskiej Wowczańsk, Stary Sałtów, Koroboczkine ze społeczności miejskiej Czkałowa. Dwie osoby zostały ranne w rejonie Chugujowa.

Walki trwają na północ i północny wschód od Charkowa. W ciągu ostatniego tygodnia moskowici przeprowadzają naloty w rejonie linii frontu. Moskowici również próbowały ponownie szturmować Dementiówkę ze społeczności Dergacze, ale nasze „koty” powstrzymały te wysiłki i próby. Kilka tygodni temu bojownicy oddziału SSO „Azow Charków” zniszczyli trzy moskowickie samochody, siedem czołgów BMP-2 i dwa T-72B3 oraz 37 najeźdźców we wsi Warwariwka, gmina miejska Wowczańsk, obwód charkowski.

Od 14 lipca zaczną kursować tramwaje na liniach 27 i 28, które będą kursować przez dwa miesiące. Trasa 27 będzie przebiegać z Nowożanowo przez Akademika Pawłowa i stację metra “Heroiw Pracy”, przez Hydropark do szpitala psychiatrycznego i dalej na Nowożanowe. Trasa 28 będzie jechać rewersyjną trasą z Nowożanowego przez szpital psychiatryczny, Hydpropark i stację „Heroiw Pracy” do Akademika Pawłowa do Nowożanowego.

Deputowana Charkowa Rady Miejskiej Iryna Gonczarowa z frakcji „UE” zaapelowała do ministra kultury i polityki informacyjnej w sprawie ochrony obiektów dziedzictwa kulturowego przed groźbą dalszego niszczenia, rujnowania lub uszkodzenia, o czym już wspomniał burmistrz Charkowa Ihor Terechow wielokrotnie wskazywał na konieczność rozbiórki niektórych zabytków urbanistyki i architektury, ze względu na to, że zostały one bardzo poważnie zniszczone w wyniku uderzeń rakietowych i artyleryjskich moskowickich i związanych z: budynkiem Charkowskiej Rady Obwodowej i Administracji Państwowej, uszkodzonym 1 marca (numer zabezpieczenia 7414-Xa), budynkiem Wydziału Ekonomicznego ChNU im W.N. Karazina, uszkodzony 2 marca (numer zabezpieczenia 7212-Kha), dworem z 1 tercji XIX wieku, uszkodzony 6 lipca (numer zabezpieczenia 7297-Kha). Jest to sprzeczne z ustawodawstwem ukraińskim, w szczególności z ustawą „O ochronie dziedzictwa kulturowego”.  Jednocześnie charkowscy architekci i konserwatorzy już stwierdzili, że te budynki można odnowić i odrestaurować, ale pierwszym zadaniem jest stabilizacja i konserwacja zniszczonych zabytków architektury – i to powinno być dziełem władz lokalnych. Poseł zwraca się do Ministerstwa Kultury o jak najszybsze przekazanie władzom lokalnym odpowiednich zaleceń i sposobów postępowania z obiektami nieruchomego dziedzictwa kulturowego w warunkach wojny. Kopia listu została również wysłana do burmistrza Terechowa, aby wiedział o takim oświadczeniu.

Ratownicy i Departament Ochrony Ludności Charkowskiej OWA opracowali zalecenia metodyczne dla sklepów i centrów handlowych dotyczące działań podczas alarmu lotniczego – zatrzymanie kas i odprowadzenie klientów do schronów (w odległości do 500 m od sklepu lub supermarketu) . W wielu pojawiły się ogłoszenia o alarmie lotniczym, a także komunikaty, że nie będą działać podczas alarmu lotniczego.

Niektóre supermarkety już zaczęły wdrażać te zalecenia władz: podczas alarmu przeciwlotniczego wszyscy ludzie muszą opuścić supermarkety, ale wszyscy mają w pobliżu schrony. Tak, „Epicentrum” na Gagarina ma schronienie o długości co najmniej pół kilometra. Jednocześnie nie każda osoba szybko dotrze do schronienia na taką odległość. Ponadto osoby starsze, rodzice z dziećmi czy osoby o specjalnych potrzebach na pewno nie będą mogły szybko dostać się do schroniska. W centrum handlowym Nikolski praca zostaje wstrzymana, a wszyscy ludzie są faktycznie wypędzani do przejścia podziemnego. Ale nie wszystkie supermarkety postępują zgodnie z zaleceniami – ostrzegają tylko o alarmie lotniczym, ale nie wypędzają ludzi na ulicę, ponieważ w pobliżu nie ma żadnych schronów. Jak pokazuje praktyka, jeśli jest to uderzenie rakietą z Biełgorod, to od czasu ostrzeżenia o alarmie lotniczym do przybycia w najlepszym przypadku jest tylko 10 sekund (czas od wystrzelenia pocisku z Biełgorodu do punktu przylotu w Charkowie to 1,5 – 2 minuty). W tym czasie możesz tylko zbliżyć się do wyjścia i spaść na podłogę. Jeśli jest to alarm powietrzny z powodu ataku rakietowego z Morza Czarnego lub Kaspijskiego, to czas dostać się do schronu, który znajduje się w samym supermarkecie lub w jego pobliżu 100-250 metrów, ale nie pół kilometra dalej.

Do Charkowa przyjechał minister edukacji i nauki Serhij Szkarlet (znany z plagiatu patentowego). Obwód charkowski zajmuje pierwsze miejsce na Ukrainie pod względem liczby placówek oświatowych uszkodzonych i zniszczonych w wyniku ostrzału moskowickiego, a straty z tego tytułu wynoszą dziesiątki miliardów hrywien. Podczas sporadycznych najazdów na dużą skalę na Ukrainę, ponad 500 placówek edukacyjnych w obwodzie charkowskim zostało zniszczonych przez ostrzały: podstawowe, średnie, wyższe, ponadprogramowe (jest to czwarta część uszkodzonych lub zniszczonych placówek edukacyjnych w całym kraju!!!): 223 szkoły z 715 zostały uszkodzone i zniszczone . A na terytoriach okupowanych jest ponad 150 placówek oświatowych (wcześniej zgłoszono około 165 placówek oświatowych). W Charkowie uszkodzeniu uległo także 21 z 24 szkół wyższych. ChNU nazwany na cześć Karazina (2 budynki i kompleks sportowy zostały zniszczone), NTU „ChPI”, Hryhorij Skoworoda ChPU (częściowo zniszczony jeden budynek), Państwowy Uniwersytet Biotechnologiczny (zniszczenie akademii zoowet, uniwersytetów rolniczych, żywności i handlu, rolnictwo – z których wszystkie tworzyły tę instytucję szkolnictwa wyższego). Bardzo dotkliwie ucierpiał także Uniwersytet Narodowy CHAI, a także uczelnie sił bezpieczeństwa. Obwodowa Administracja Wojskowa Charkowa określiła ostateczny format szkolenia w drugiej połowie sierpnia, a sam minister edukacji powiedział już, że zaleca przygotowanie do nauczania na odległość. Oczywiście możliwa jest opcja edukacji mieszanej lub kilku placówek w tym samym budynku, jeśli placówka ma w pobliżu schronisko lub schronisko. Albo instytucja będzie mogła pracować, jeśli będzie miała schronienie.

W zniszczonym przez rakietę 10 lipca gimnazjum Łomonosowa, w zniszczonej sali biologicznej przetrwały dwa żółwie lądowe, które podarowali szkole uczniowie. Szkoła nie ma warunków do trzymania żółwi – nie ma wody, prądu, a lokal jest zepsuty. Dlatego zaczęli szukać osoby, która zabierze je na utrzymanie. Na reklamę odpowiedział facet, który ma już doświadczenie w trzymaniu takich żółwi.

Od 16 lipca wejdą w życie przepisy Ustawy Ukrainy „O funkcjonowaniu języka ukraińskiego jako języka państwowego”, które umożliwią teraz ukaranie grzywną osób naruszających używanie języka ukraińskiego w sferze publicznej (urzędnicy, którzy muszą posługiwać się językiem ukraińskim podczas wykonywania funkcji urzędowych, wdrażanie norm dotyczących języka ukraińskiego w postępowaniu sądowym, w stosunkach pracy, w edukacji, nauce, kulturze, w telewizji, radiu, mediach drukowanych, stronach internetowych, w zakresie służby, podczas imprez publicznych, w reklamie, w dziedzinie ochrony zdrowia, sportu, w transporcie, w telekomunikacji itp.), które uznają, że w przypadku pierwszego naruszenia podczas różnych oficjalnych imprez, komunikacji lub obiegu dokumentów, kara grzywny w wysokości 200 do 400 niepodlegających opodatkowaniu minimalnych dochodów obywateli (3400 – 6800 UAH) lub ostrzeżenie, jeśli naruszenie zostanie popełnione po raz pierwszy. Jeżeli dotyczy naruszeń w zakresie edukacji, nauki, kultury, wydawnictw książkowych, interfejsów użytkownika i stron internetowych, imprez publicznych, reklamy, ochrony zdrowia, sportu, telekomunikacji i komunikacji pocztowej, transportu – kara wynosi od 200 do 300 min. dochody obywateli (3400 – 5100 UAH) lub ostrzeżenie, jeśli naruszenie zostanie popełnione po raz pierwszy. Naruszenie przepisów przez media drukowane – grzywna w wysokości od 400 do 500 niepodlegających opodatkowaniu minimalnym dochodem obywateli (6800-8500 UAH) lub ostrzeżenie, jeśli naruszenie zostanie popełnione po raz pierwszy. Inne naruszenia – grzywna od 200 do 300 wolnego od podatku minimalnego dochodu obywateli (3400 – 5100 UAH) lub ostrzeżenie, jeśli naruszenie zostanie popełnione po raz pierwszy. Ale powtarzające się naruszenie w ciągu roku – od 500 do 700 niepodlegającego opodatkowaniu dochodu minimalnego obywateli (8500 – 11900 hrywien). Tak więc po ostrzeżeniu o wyeliminowaniu naruszeń następuje grzywna.

Według komisarza ds. ochrony języka państwowego Tarasa Kremenia 25 urzędników Ukrainy łamie obecnie ustawę o używaniu języka ukraińskiego, w szczególności w obwodzie charkowskim – szef charkowskiej OWA Oleg Syniegubow (podał jeden z wywiadów wjęzyku rosyjskim), burmistrz Charkowa Ihor Terechow (wiele transmisji na żywo w telewizji), dyrektor Charkowskiego Obwodowego Centrum Perinatalnego Iryna Kondratowa (w jednym z wideoklipów). Badanie reprezentacyjne zostało przeprowadzone w okresie od marca do czerwca 2022 r. Od 16 lipca brak języka ukraińskiego w apelach będzie skutkować odpowiedzialnością administracyjną – ostrzeżeniem, a następnie grzywną. Dlatego jeśli pan Terechow i inni urzędnicy jakichkolwiek przedsiębiorstw i organizacji własności państwowej i komunalnej będą przygotowywać się w czasie wykonywania swoich obowiązków służbowych w języku nieukraińskim, złożę przeciwko nim skargę do Rzecznika Ochrony Języka Państwowego. A pan Terechow będzie stale płacić grzywny w takich stawkach, dopóki nie nauczy się ukraińskiego. Ale dotyczy to również firm działajacych. Myślę, że 4,5 miesiąca ostrzału sprawiło, że pomyśleliśmy, że celem moskowitów jest zniszczenie lub uczynienie z Ukraińców niewolników, a idea „ruzzkago mira” to nie ochrona języka moskowickiego, ale zniszczenie języka ukraińskiego i kultury. A teraz to już nie marzec ani kwiecień, kiedy miasto było pod ciężkimi codziennymi ostrzałami.

Trwa historia z „Megabankiem”, który NBU ogłosił niewypłacalność. Czas rejestracji jako potencjalny inwestor został wydłużony o kolejne 2 tygodnie – dla zainteresowanych inwestorów czas składania wniosków o dopuszczenie do przetargu nieograniczonego został wydłużony do 12 lipca 2022 r. Możliwości dalszego losu banku jest kilka – trzy z nich to likwidacja banku, a jedna – odsprzedaż zainteresowanemu inwestorowi.

Charkowski koc, który znalazł się na liście elementów niematerialnego dziedzictwa kulturowego Ukrainy, jest produkowany na pionowej maszynie – właśnie z powodu tej cechy znalazł się na tej liście. Cechą charkowskiego kocu jest również długi stos, a między dwoma sąsiednimi rzędami stosów znajduje się pas gładkiego splotu o szerokości od jednego do dwóch centymetrów. Takie kocy są w rzeczywistości robione tylko na zamówienie, nie są sprzedawane w sklepach, ponieważ wykonanie kocu zajmuje dużo czasu. Koce są prezentowane w muzeach – w Charkowskim Muzeum Historycznym, gdzie przechowywane są 3 koce, z których jeden nigdy nie był wystawiany. Jednocześnie, aby zachować tradycję, potrzebny jest program władz regionalnych i miejskich Charkowa w zakresie zachowania i rozwoju, popularyzacji charkowskiego tradycyjnego kocarstwa.

W Charkowie sąd ogłosił wyrok dla kierowców biorących udział w wypadku 7 listopada 2020 r. w Alei Nauki, w wyniku którego ranny został 10-letni chłopiec, a 50-letnia kobieta zginęła w szpitalu po prawie czterech miesiącach w śpiączce. W tym czasie Egipcjanin jechał samochodem Aleją Nauki z prędkością około 110 km/h i przejechał skrzyżowanie z ul. Kosmiczna prosto na pasie umożliwiającym jedynie skręt w lewo. Samochód obywatela Egiptu zderzył się z samochodem prowadzonym przez 24-letniego mężczyznę z Charkowa, po czym samochód obywatela Egiptu wleciał na „wyspę bezpieczeństwa”, na której znajdowały się cztery osoby.

Ale w Wałkach mężczyzna poinformował o minowaniu supermarketu 12 lipca, w wyniku którego z obiektu ewakuowano około 100 osób. Urządzenia wybuchowe nie zostały znalezione, a sam mężczyzna został zatrzymany – był w stanie „drabadańskiego” upojenia alkoholowego. Teraz grozi mu 6 lat więzienia. Proces rozpoczął się również przeciwko kolaborantowi ze Starego Sałtowa, Ołeksandrowi P., dyrektorowi „rafinerii ropy naftowej” we wsi Wyłchówka (centrum wilchowskiej społeczności wiejskiej), który wskazał moskowitom drogę ze Starego Sałtowa do Wilchówki pod Charkowem i poprowadził okupantów swoim samochodem aż do drogi powiatowej w Charkowie. Współpracownik pomógł też raszystom w zakwaterowaniu, pokazał rozmieszczenie budynków administracyjnych w Starym Sałtowie, Wilchówce i Werchniej Rohańce oraz piwnice, w których ukrywali się miejscowi. Również według świadka, kolaborant zmusił miejscową ludność w okupowanych wsiach do przynoszenia żywności moskowitom.

Na południowym wschodzie obwodu charkowskiego toczą się walki na kierunkach słowiańskim i barwinkowskim. Moskowici ostrzeliwują wsie i miasteczka na pierwszej linii frontu – Jawirsko z donieckiej gminy osadniczej, Załyman z miejskiej gminy Bałaklija, Wielka Komyszuwacha, Husarówka, Dibriwna, Kurulka z barwinkowskiej gminy miejskiej i Wirnopillia z osadniczej gminy Oskił.

A oto 18-letni kolaborant Ilia Gamanin, który pod koniec czerwca 2022 r. rozbił herb państwowy Ukrainy w ośrodku kultury we wsi Petropawliwka (centrum wiejskiej społeczności Pietropawłowsk) i szef promoskowickiej kolaboracyjnej organizacji młodzieżowej „Młodzież Sowiecka” Kupiańska otrzymali podejrzenie zaocznie z powodu publicznego wyszydzania małego herbu państwowego Ukrainy. Obecnie ustalane są inne osoby zaangażowane w postępowanie karne. Ale moim zdaniem, oprócz zniewagi publicznej powinien być udział w materiałach propagandowych okupantów, a także zdrada.

Na okupowanym terytorium borowskiej społeczności osadniczej moskowici zaczęli rozdawać emerytury w wysokości 10 000 rubli w zamian za dane osobowe, ale ludzie nie chodzą do nich zbyt często, aby okupanci nie wykorzystali tych informacji podczas pseudoreferendum. Ale zbieranie danych osobowych odbywa się również na blokadach drogowych, gdzie ludzie opuszczający wioskę Borowa są sprawdzani i zmuszani do robienia zdjęć z paszportami. Moskowici i kolaboranci szukają rodziców i dzieci i zachęcają ich do studiowania według programów moskowickich i ubiegania się o studia w instytucjach edukacyjnych. W tym samym czasie przedstawicielom lokalnych władz i wolontariuszom  udało się dostarczyć kolejną partię insuliny, lekarstwa i paczki adresowane na okupowane tereny borowskiej społeczności osadniczej.

Historie tych, którzy opuścili tereny okupowane, tworzą obraz życia pod okupacją. Tak więc, aby opuścić Izium do tamy Pieczynigi, przez którą odbywa się cotygodniowa ewakuacja ludzi z okupowanych terytoriów, konieczne jest przejechanie 13 blokad drogowych moskowitów. W tym samym czasie najpierw musisz przybyć do Iziumu, a dopiero potem udać się w kierunku Pieczynigów.

Ale na północ od Charkowa na terenie okupowanej wsi Strylecza (gmina wsi Lipieck) zniknęli tzw. „wolontariusze” Władimir Minuszkin i Artem Matwiejew, którzy udali się z Pskowa na okupowane terytorium obwodu charkowskiego i „zniknęli”. Ci „wolontariusze” nieśli pomoc humanitarną, którą w Pskowie zbierano dla okupujących wojsk moskowii pod nazwami tzw. „LNR” i „DNR”. I już podczas dystrybucji pomocy humanitarnej do „wojskowych” z tzw. “LNR” zabrało obu wolontariuszy, a ich miejsce pobytu jest nieznane. Miejscowi mieszkańcy okupowanej Stryleczej mówią, że był to „komendant wojskowy”, który robi, co chce. Teraz ich krewni w Biełgorodzie szukają  zaginionych raszystowskich „wolontariuszy”.

Wierzymy w siły obronne Ukrainy i Siły Zbrojne Ukrainy! Pomagamy wolontariuszom, lekarzom i ratownikom. Wszystko będzie Ukrainą!

Serhij Petrow, historyk, dziennikarz,

dokumentalista zagłady ludności w Charkowie

історик, аналітик Інформаційного Центру "Майдан Моніторинг" (сайт "Майдан"), громадський активіст, редактор української Вікіпедії