Charków. Kroniki najazdu na miasto, dzień 125 (28.06.2022)

Pojedyncze ostrzały północnych przedmieść, dzienne ostrzały stref przemysłowych ze znaczną liczbą rannych, a także nocne uderzenia rakietowe – takie dni powszednie w Charkowie w zeszłym tygodniu. Uderzenia rakietowe stały się w ostatnich dniach bardziej ukierunkowane i celne, co oznacza, że ​​jeden z mieszkańców jest bardzo dobry w pomaganiu moskowitom. Sytuacja w Charkowie jest ogólnie stabilna – życie osiągnęło pewną granicę, poza którą nic się nie rusza. A w obwodzie charkowskim w okresie stanu wojennego zabroniono używania jakichkolwiek statków na zbiornikach i  łowienia w nich ryb.

Trwa ostrzał miasta. Ponownie, oprócz północnych przedmieść Charkowa (tradycyjnie Północna Sałtówka, wieś Żukowskiego i Pyatikhatka), strefa przemysłowa w ChTZ została ostrzelana po południu – sześciu zostało rannych. Ponownie uszkodzono przedsiębiorstwo przemysłowe. Około 23:07 – 23:10 nocne uderzenia rakietowe uderzyły w dzielnicę Pawłowe Pole (wpadła na podwórze jednego z apartamentowców, wybijając mu okna – ranne zostały dwie kobiety) oraz w strefę przemysłową w dzielnicy Słobodzkiej – jedna z fabryk została celowo zniszczona, w której pracę straciło około 100 osób.

Uderzenia rakietowe stały się w ostatnich dniach bardziej ukierunkowane i celne. Pomimo pewnego „chaotycznego” dla oka zewnętrznego, wszystkie one mają swoją własną logikę – to są szkoły, budynki administracyjne i obiekty przemysłowe, dokąd często już kilkukrotnie przylatywało. Warto powiedzieć, że wzrosła dokładność trafień – czyli korektorzy spośród mieszkańców Charkowa podają najdokładniejsze dane. To nie może się nie martwić. A to wraz z dostosowaniem ostrzału podczas deszczu i burzy. Oznacza to, że wyraźnie nie jest to jedna osoba, jest ich wielu i znaczna część tych, którzy wrócili (przybyli) do miasta pod koniec maja – w czerwcu. W tej sytuacji jest tylko jedna nadzieja dla ministerstwo bezpieczeństwa, że  ono wyliczy i uwięźni tych korektorów ognia.

Ostrzał moskowicki trwa na północnych i wschodnich przedmieściach Charkowa – w Ruskich i Czerkaskich Tyszkach, Cirkunach (tu zginęły 2 osoby, 1 w szpitalu), wsiach Nowe i Pytomnik, Ruska Łozowa, Dementiówka, Cupiwka, Prudianka i Słatina, a także Dergacze. Raszyści ostrzeliwują również społeczność wiejska Złoczów, w szczególności wsie Złoczów, Iwaszki, Switliczne i Udy. Atakowane są wsie Peremoha, Rubiżne i Werchnij Sałtów z gminy miejskiej Wowczańsk, wsie Stary Sałtów i Pieczynigi (w wyniku ostrzału uszkodzona została kotłownia, szpital, przedszkole, plac zabaw, budynki mieszkalne) w szczególności dzielnica Chugujowa, wieś Koroboczkine.

Пошкоджений будинок на Салтівці.
Фото: Головне управління ДСНС України у Харківській області, CC BY 4.0

Walki trwają na północ i północny wschód od Charkowa. Moskowici po raz kolejny szturmowali rejon Dementiówki, ale ukraińskie wojsko zmusiło ich do odwrotu na poprzednie pozycje.

Sytuacja w Charkowie jest ogólnie stabilna. Ludzie żyją swoim życiem. Na ulicach jest ich stosunkowo dużo, choć według znajomych z tylnych miast, którzy od czasu do czasu odwiedzają Charków, miasto jest puste w porównaniu z tyłami, ludzi jest bardzo mało. Ale to wszystko jest oczywiście względne. Trudno to wszystko opisać, bo ta stabilność jest oznaką pewnego przyzwyczajenia się do warunków miasta frontowego, a z drugiej strony jest to granica, poza którą rozwój Charkowa nie może się w tych warunkach przekroczyć.

Po południu w Charkowie rozpoczęła się burza. Dawno nie było tak silnych podmuchów wiatru i deszczu. W efekcie 27 drzew i 15 dużych gałęzi upadło tylko na głównych drogach, po których kursuje elektryczny transport publiczny. W związku z tym eksploatacja szeregu tras komunikacji miejskiej została zatrzymana lub utrudniona.

W tym samym czasie na przedmieściach kwitnie życie. I tak w Żmijowie (centrum gminy miejskiej Żmijów) w obwodzie charkowskim na płocie w dniu Konstytucji Ukrainy powstał niebiesko-żółty mural z tekstem art. 21 Konstytucji Ukrainy – „Wszyscy ludzie są wolne i równe w swojej godności i prawach. Prawa i wolności człowieka są niezbywalne i nienaruszalne”, a także ptak w postaci herbu Ukrainy, kwiaty na niebiesko-żółtym tle flagi Ukrainy. W akcji wzięły udział dzieci, młodzież i dorośli. a zorganizowała go koordynatorka organizacji „Budujmy Ukrainę Razem!”. Mural powstawał przez kilka dni w kilku etapach. Sama akcja w Żmijowie odbyła się w ramach ogólnoukraińskiej akcji „Maluj z BUR”, a Żmijów był jedynym miastem z obwodu charkowskiego, która w niej uczestniczyła.

W części Czugujew, we wsiach Zarożne i Tetlega gminy miejskiej Czugujew oraz w mieście Pieczynig, elektrycy przywrócili zasilanie, które zostało przerwane z powodu aktywnego ostrzału Czugujowa i Pieczynigów w ciągu ostatniego tygodnia.

A w rejonie Chugujiw, w jednej z słabo zaludnionych wsi, która jest pod ciągłym ostrzałem, policja znalazła w niebezpiecznym miejscu porzuconą suczkę, która była głodna, wyczerpana i przestraszona. Zabrali ją ze sobą i umieścili w oddziale i nazwali ją Dżawelina.

W obwodzie charkowskim w okresie stanu wojennego decyzją Regionalnej Komisji ds. Bezpieczeństwa Technogenicznego i Środowiskowego oraz Sytuacji Nadzwyczajnych użytkowanie (żegluga) wszelkich jednostek pływających (małych, motorowych, żeglarskich rekreacyjnych, rekreacyjnych, sportowych i prędkości, a także skuterów wodnych i środków transportu) jest zabroniona rozrywka na wodzie) oraz łowienie ryb i innych wodnych zasobów biologicznych (przemysłowych, rekreacyjnych i sportowych) na wszystkich obiektach wodnych regionu. Zalecono także władzom powiatowym, aby w okresie letnim zabronić odwiedzania miejsc masowej rekreacji na wodzie ze względu na zagrożenie minowe.

Od 1 lipca dwa loty z Charkowa do Łozowej zostały przedłużone do stacji Hawryliwka (wieś o tej samej nazwie w gminie miejskiej Barwinkowe) – 20 km koleją od Barwinkowego, która jest niemal codziennie ostrzeliwana. Myślę, że ten problem został obliczony z wojskiem i nie stworzy zagrożenia dla ludzi (chociaż bezpieczniej jest uczynić Błyzniuky punktem końcowym).

Na południowym wschodzie obwodu charkowskiego trwają walki na kierunkach słowiańskim i barwinkowskim, Moskowici przygotowują się do wzmożonych działań ofensywnych. W tym samym czasie ostrzeliwane są osiedla frontowe – Czepil, Witriwka z gminy miejskiej Bałaklia, Barwinkowe, Dibriwne, Hruszuwaha, Kurulka i Wielka Komyszuwaha z gminy miejskiej Barwinkowe. Ołeksandr Balo, przewodniczący gminy miejskiej Barwinkowe, wezwał mieszkańców Barwinkowego i gminy, aby jeszcze nie wracali do domu, gdyż miasto nadal znajduje się w strefie działań wojennych i jest niemal codziennie ostrzeliwane, w szczególności zakazaną amunicja kasetowa. Z tego powodu zniszczone zostają domy i infrastruktura miasta i wsi gminy.

Zastępcą klaboranta Bałaklii został charkowski separatysta, charkowski działacz antymajdanowy, szef „Związku Jedności Ludowej” i autor projektu „Mapa drogowa Noworosji” Serhij Agarkow, który w 2014 roku uciekł do Moskwy. Inny separatysta, szef charkowskiej prorosyjskiej organizacji społecznej „Ruś Tryjedyna” Serhij Moisejew przekazał figurkę sowieckiego asa pilota Ołeksandra Pokryszkina. Okupowane terytoria obwodu charkowskiego stały się miejscem, do którego powracali szczerzy marginalni, żyjący w nicości przebywali na moskowii przez 8 lat i nie byli nikomu potrzebni, jednak teraz dostają swoje tymczasowe „15 minut sławy”, biorąc pod uwagę brak lokalnego personelu gotowego do współpracy z okupantami, dopóki nie zostaną wykorzystani.

A w okupowanym Iziumie moskowiccy kozacy „DON” chcą rozpocząć szkolenie w klasie kozacko-kadetckiej, która buduje dyscypliny z dogłębnego studium historii regionu (ciekawe, co się tam wydarzy – o nierozerwalnej jedności ziemi słobodzkiej z moskowią, tak-tak, historia prawosławia, Kozacy, wstępne przeszkolenie wojskowe. W tym samym czasie administracja okupacyjna, tzw. „wydział edukacji” w celu ustalenia, które szkoły i przedszkola powinny zostać otwarte dla potrzeb dzieci już 1 września. Okupanci twierdzą, że prowadzą prace rekonstrukcyjne przedszkoli nr 4, nr 9 i nr 16 oraz szkół nr. 3 i nr 5, a przy szkole nr 4 odrestaurowano uliczny mini stadion piłkarski.

Na pograniczu z moskowią nie jest spokojnie, w szczególności w rejonie Kurska było kilka „bawełn”, a wieczorem wielka „bawełna” na lotnisku w Kursku, choć lokalne władze zapowiedziały zestrzelenie dronu (100 km od granicy), choć z ilością dymu i przedłużającymi się wybuchami – na pewno nie był to dron (na wyposażeniu Sił Zbrojnych Ukrainy nie ma jeszcze dronów z amunicją).

Wierzymy w Siły Zbrojne Ukrainy! Wierzymy w siebie i Ukrainę!

Uszkodzony dom na Sałtówce. Zdjęcie: Centrala Państwowej Służby Ratunkowej Ukrainy w obwodzie charkowskim, CC BY 4.0.

Serhij Petrow, historyk, dziennikarz,

dokumentalista zagłady na ludności cywilnej w Charkowie

історик, аналітик Інформаційного Центру "Майдан Моніторинг" (сайт "Майдан"), громадський активіст, редактор української Вікіпедії