Charków. Kroniki najazdu na miasto, dzień 126 (29.06.2022)

Dzień wydał się stosunkowo spokojny – doszło do ostrzału północnych przedmieść Charkowa, w ciągu dnia atak systemu rakiet przeciwlotniczych na jedną z charkowskich stref przemysłowych, a już po północy (o pierwszej w nocy) atak rakietowy na Charków i jego okolice. W mieście próbują rozprzestrzenić kilka moskowickich „rozrzutników”, aby wywołać panikę i presję psychiczną. Ratownicy zajmują się obecnie wyjaśnieniami wśród kierownictwa i pracowników sieci handlowych w zakresie działań podczas alarmu lotniczego, powielaniem informacji o alarmie w sklepach i supermarketach oraz, jeśli to możliwe, wyposażaniu pomieszczeń do przebywania ludzi podczas alarmu lotniczego. Sprawdzane są także szkoły w regionie pod kątem możliwości wznowienia procesu edukacyjnego od 1 września, w szczególności pod kątem obecności wyposażonych schronów i schronów przeciwbombowych. Podobne kontrole rozpoczynają się również w Charkowie (władze miasta uwzględniły na liście 108 szkół). W piątym miesiącu ostrzału miasta władze miasta Charkowa rozpoczęły sprzątanie schronów, które według jego danych liczyły 2872 lokale, chociaż we wrześniu 2021 r. poinformowano, że było tam 4200 „zwykłych schronów”, z których część, jak się później okazało, fizycznie nie było.

Dzień minął stosunkowo spokojnie, ale niestety zwykle. Doszło do pojedynczego moskowickiego ostrzału północnych przedmieść Charkowa – Północna Sałówka, Piatyckhatki i wieś Żukowskiego. Również w pierwszej połowie dnia artyleria rakietowa ostrzelała strefę przemysłową ChTZ – na szczęście nie było ofiar. Tego dnia nie było ataku rakietowego. Ale ciekawym trendem jest to, że uderzenie rakiety miało miejsce o pierwszej w nocy. Ciekawe, że około kwadrans przed pierwszą podejrzewałem, że uderzą od pierwszej do trzeciej nad ranem. Oznacza to, że psychologiczny i akustyczny terror przed „zasypianiem” przybiera nowe formy – to znaczy rozciąga się okres, w którym może wystąpić wstrząs, ludzie śpią mniej, rytm jest zaburzony, a to stwarza dodatkowe problemy zdrowotne, a zwłaszcza z ciśnieniem. Wcześniej były loty zarówno w mieście, jak i na przedmieściach. Jednak więcej szczegółów na ten temat w kolejnych kronikach.

Północne przedmieścia nadal są ostrzeliwane przez moskowitów – uderzyły w Ruskie i Czerkaskie Tyszki, Cyrkuny, wsie Pytomnik i Nowe, wsie Dementiówka, Cupiwka, Bezruki, wsie Prudianka i Słatyne oraz Dergacze. Trwa ostrzał gminy Złoczów – wieś Złoczów, gdzie zniszczono cegielnię i zniszczono 6 budynków mieszkalnych, wieś Iwaszki (pożar i nalot śmigłowca – zniszczono budynek mieszkalny i lokal użytkowy), a także na stacji Odnorobiwka we wsi Odnorobiwka – zniszczono teren stacji kolejowej. Okupanci ostrzeliwują także wsie Peremoha gminy wiejskiej Lipieck, Ukraińce, Zamuliwci, Rubiżne, Werchnij Sałtów gminy miejskiej Wowczansk, Kyciwce gminy wiejskiej Peczenigi, miasteczko Małyniwka, wsie Bazaliówka i Iwanówka gminy osadniczej Czkałów. Naloty przeprowadzono w Prudiance i Werchnij Sałtów, a w Małyniwce w wyniku ostrzału rannych zostało w szczególności 5 osób. 11-letnia dziewczynka zabrana na leczenie do Charkowa.

Nawiasem mówiąc, według Wiaczesława Zadorenki, przewodniczącego gminy miejskiej Dergacze, cała infrastruktura we wsiach i miasteczkach przyfrontowych została zniszczona, a liczba uszkodzonych budynków prywatnych w gminie wynosi kilka tysięcy. Niektóre wsie, m.in. Dementiówka, Cupiwka, Pytomnik, zostały całkowicie zniszczone.

Дошка в одному із пошкоджених дитячих садочків на Павловому Полі у Харкові (травень 2022 року)
Фото: Сергій Петров, CC BY-SA 4.0.

Tablica w jednym z uszkodzonych przedszkoli na Pawłowym Polu w Charkowie (maj 2022) Zdjęcie: Serhij Petrow, CC BY-SA 4.0.

Walki trwają na północ i północny wschód od Charkowa. Moskowici od kilku dni próbują szturmować Dementiówkę z dergaczowskiej społeczności miejskiej, ale nasi żołnierze trzymają się i odpierają ataki raszystów.

Moskowici zorganizowali kilka imprez informacyjnych. Po pierwsze, mówimy o pogłoskach o możliwym przełamaniu obrony i możliwych walkach ulicznych w Charkowie. Mimo nacisków raszystowskich nie mają oni przewagi liczebnej, by zorganizować udany pochód aż do Charkowa. Po drugie, doszło do ataku na zdobycie kilku miejscowości na północy obwodu charkowskiego. W szczególności mówimy o Dubiwce, Łobanówce, Tokariwce Drugiej, Koczubiejówce, Szopynem i innych miastach gminy miejskiej Dergaczywskiej, które od pierwszego dnia wielkiej inwazji znajdują się pod czasową okupacją moskowii. Ale aktywne walki trwają nadal w Cupiwce i w okolicach Dementiówki – dlatego same wsie są raczej “szarą strefą”. Logika takich działań jest dość prosta: kiedy nie można militarnie zająć Charkowa i jego przedmieść, pozostaje tylko presja psychologiczna. Zwłaszcza, że ​​mieszkańcy Charkowa stopniowo odradzają życie w mieście frontowym. W końcu próby wywołania paniki i nowej niekontrolowanej fali migrantów i wstrząsania sprawami kończą się niepowodzeniem, choć moskowici robią to dzień po dniu, szukając tematu, który może zadziałać.

Ratownicy zintensyfikowali działania uświadamiające związane z bezpieczeństwem podczas alarmów lotniczych. Na poziomie zakonodawczym pojawiają się pomysły zakazujące przebywania ludzi w miejscach ich dużej koncentracji. Jednak głównym zaleceniem, biorąc pod uwagę ostatnie tragiczne wydarzenia w Krzemieńczuku, ostrzał Charkowa i okolicy dworca autobusowego w Czugujowie, to unikanie zgromadzeń ludzi w miejscach publicznych (poza bunkrami i metrem). W Charkowie nie ma bezpiecznych miejsc, ponieważ każde miejsce może zostać objęte artylerią odrzutową lub atakiem rakietowym, więc powinieneś zminimalizować czas na zewnątrz. Wybierz trasę do sklepów lub aptek, aby kupić żywność lub lekarstwa, a droga do nich powinna być z punktu widzenia bezpieczeństwa, tak aby w nich lub w pobliżu znajdowały się przynajmniej najprostsze schrony. Piwnice lub schroniska, parkingi itp. mogą służyć jako schrony. Obecnie ratownicy prowadzą z kierownictwem i pracownikami sieci handlowych prace wyjaśniające dotyczące działań podczas alarmu lotniczego: zduplikowanych komunikatów w hali handlowej, dostępności sprzętu gaśniczego i ewakuacyjnego, a także zaleca się zorganizowanie specjalnych pomieszczeń, w których ludzie mogą być w trakcie alarmu lotniczego. Jednocześnie nie można zmusić osoby do opuszczenia sklepu podczas alarmu lotniczego – musi podjąć w tej sprawie własną decyzję. Chociaż, na przykład, centrum handlowe Nikolski nie działa podczas nalotu, a ludzie czekają na przejściu metra i na parkingu.

Dodatkowo w każdy piątek ratownicy przeprowadzą na stacjach metra szkolenie z zachowania podczas ostrzału oraz udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym. Można również skontaktować się z nimi w celu przeprowadzenia podobnych szkoleń dla określonej grupy osób na prośbę organizacji, instytucji itp.

Ratownicy rozpoczęli również prace nad sprawdzaniem placówek oświatowych pod kątem wiedzy nauczycieli o działaniach podczas nalotu, obecności wyposażonych schronów, dla których istnieje jasna lista wymagań – miejsca do siedzenia, wentylacja, zaopatrzenie w wodę itp. Kontrolę przeprowadza komisja składająca się z przedstawicieli władz lokalnych, Państwowego Pogotowia Ratunkowego oraz placówek oświatowych. Na podstawie wyników kontroli sporządzany jest akt. Jeżeli szkoła nie spełnia określonych standardów (brak odpowiednich schronień), to prowadzenie i wznawianie procesu edukacyjnego w takiej szkole nie będzie zalecane.

Rada Miejska Charkowa przekazała ratownikom listę 108 szkół w mieście, w których planowane jest rozpoczęcie procesu edukacyjnego 1 września. Chociaż, według burmistrza Terechowa, 110 szkół w mieście zostało zniszczonych z około 200 (wydaje się, że nie wszystkie są zniszczone, a wiele z nich ma niewielkie uszkodzenia – wyraźny przykład, kiedy wypowiedzi są sprzeczne fakty). Inspekcje charkowskich szkół jeszcze się nie odbyły – rozpoczynają się w tym tygodniu.

Jednocześnie szef charkowskiej OWA Oleg Syniegubow powiedział, że biorąc pod uwagę sytuację militarną i bezpieczeństwa, 99% procesu edukacyjnego w regionie będzie prowadzone zdalnie od 1 września, ponieważ nadal jest bardzo niebezpieczne. uczyć dzieci twarzą w twarz.

Moim zdaniem, w Charkowie i regionie (przynajmniej w większości, z wyjątkiem społeczności południowo-zachodnich) proces edukacyjny powinien odbywać się na odległość. Mimo wszystko dodatkowe kontrole i schroniska w szkołach we wszystkich społecznościach nie zaszkodzą.

Dotyczy to zwłaszcza Charkowa, gdzie od początku wielkiej inwazji władze miasta nie podjęły żadnych aktywnych działań w zakresie rozmieszczenia schronów i schronów przeciwbombowych, a dopiero w ostatnich dniach zintensyfikowały ten proces nie tylko na poziomie oświadczeń – z niektórych piwnic budynków komunalnych zaczęto wywozić śmieci, które mieli przez cały ten czas. Dopiero w piątym miejscu ostrzału władze miasta Charkowa pomyślały o zorganizowaniu piwnic dla zwykłych schronów. Jednocześnie, według informacji Wydziału Mieszkalnictwa i Spraw Komunalnych Rady Miejskiej, przed rozpoczęciem inwazji na szeroką skalę przez moskowitów w mieście znajdowały się 2872 piwnice budynków mieszkalnych, które są najprostszymi schronami dla ludności, choć jeszcze we wrześniu 2021 r. Rada Miejska poinformowała o obecności 4200 „zwykłych schronów”” – nie wiadomo gdzie się podziały 1328 schronów. Rada Miasta twierdzi, że brak jest informacji o stanie schronisk w Stowarzyszeniu Współwłaścicieli Budynków Mieszkalnych i firmach mieszkaniowych. Choć przyczyna jest inna – na interaktywnej mapie schronów, którą przedstawiła jesienią ubiegłego roku Rada Miejska Charkowa, niektórych z nich po prostu brakuje. Fizycznie nie ma. Gdy tylko na papierze. Jednak są też problemy w istniejących schronach – nie tylko ze śmieciami, które zaczęto sprzątać, ale także z niehigienicznymi warunkami, wilgocią czy nawet zalaniem piwnic w domach. Dlaczego ta praca nie została rozpoczęta co najmniej 1,5 miesiąca temu, kiedy sytuacja z ostrzałem stała się łatwiejsza, to wielkie pytanie. Wygląda na to, że sprzątanie ulic i kładzenie kwiatów w parkach nie zapewni rakingu, a ostrzał to problem długofalowy, podobnie jak problem bezpieczeństwa, władze miasta zaczęły zwracać uwagę na schrony, które powinien był to zrobić nie tylko przed najazdem, lub od pierwszego dnia najazdu, a nie na piąty miesiąc od początku najazdu moskowickiego i codziennych ostrzałów Charkowa.

Ale są też problemy z powiadomieniem o alarmie lotniczym przez syreny – nie rozbrzmiewają w wielu częściach miasta – w niektórych miejscach na Sałtówce, Wielkiej Danyłówce, Nowych Budynkach i ChTZ – z powodu ciągłego ostrzału przewody są zerwane, a sprzęt jest uszkodzony. Obecnie trwają prace nad pełnym przywróceniem systemu powiadomień, ale trzeba znaleźć uszkodzenia, co zajmie trochę czasu. Jednocześnie Departament Ochrony Ludności Charkowa OWA zaleca zainstalowanie aplikacji „Alarm” na smartfonie – aktywuje się ona średnio o 6 sekund wcześniej niż zwykła syrena systemu powiadomień.

W najbliższym czasie odbędzie się internetowa sesja Rady Obwodowej Charkowa. W tym czasie wszystkie wyspecjalizowane komisje wypracowały kwestie porządku obrad. W związku z tym planowana jest zmiana nazwy Rosyjskiego Teatru Dramatycznego im. Puszkina, usuwając z nazwy zarówno „rosyjski”, jak i „Puszkin”, aby dokonać zmian w dokumentach dotyczących honorowego obywatela obwodu charkowskiego, określających możliwość pozbawienia tego tytułu i zawieszenia wypłaty stypendiów, pozbawienie honorowego obywatelstwa obwodu charkowskiego rektora Moskowskiego Uniwersytetu Państwowego Wiktora Sadownyczego, pochodzącego z rejonu łozowskiego. Generalnie planuje się przegląd listy honorowych obywateli regionu jako całości, ponieważ nie wszyscy z nich zasługują na ten tytuł w opinii przewodniczącego sejmiku. Uderzającym przykładem jest honorowy obywatel obwodu charkowskiego, zastępca rady obwodowej Wołodymyr Swiatasz, który według niepotwierdzonych informacji przed inwazją uciekł do moskowii do swojego syna Dmytra, któremu przydzielono rolę gauleitera miasta w przypadku okupacji Charkowa. Rada regionalna planuje również reorganizację i przeniesienie niektórych szpitali, których budynki zostały zniszczone w wyniku ostrzału i nalotów, oraz połączenie kilku sanatoriów dziecięcych w jeden podmiot prawny. Wiadomo też, że większość z 75 pracowników Charkowskiej Rady Obwodowej jest już w Charkowie, niektórzy pracują zdalnie z innych regionów Ukrainy, a do 10 jest na zwolnieniu z powodu przebywania poza Ukrainą.

Studenci i nauczyciele Charkowskiego Instytutu Politechnicznego rozpoczęli rozbiórkę gruzu politechnicznego kompleksu sportowego, który został zniszczony w wyniku ataku rakietowego w nocy z 24 czerwca. Według wyższej kadry kierowniczej prace potrwają około miesiąca.

Burmistrz Charkowa Ihor Terechow podpisał nakaz bezpłatnego wydawania duplikatów świadectw własności sprywatyzowanych mieszkań – będą one dostępne w Narodowym Centrum Zabezpieczenia Społecznego. Wcześniej taka usługa kosztowała około 2 tysięcy hrywien. Obowiązuje również bezpłatna opłata za przetwarzanie dokumentów dotyczących prywatyzacji mieszkań komunalnych.

Tymczasem jeden ze zwolenników „ruzzkawa mira”, który wyprodukował plakat z tekstem „Za Ruś Charków 05.03.2022” i udostępnił zdjęcie na portalach społecznościowych, otrzymał 5 lat więzienia z okresem próbnym 3 lat , biorąc pod uwagę szczere wyrzuty sumienia i współpracę w dochodzeniu. Szczerze mówiąc, mamy bardzo liberalne sądy, bo do tego konieczne jest oddanie co najmniej kilku lat realnego pozbawienia wolności bez żadnych „okresów próbnych”. Bo bezkarne zło zabija, a brak kary więzienia jest takim bezkarnym złem, które nieco później może jeszcze boleśniej uderzyć Charków i mieszkańców Charkowa.

Psycholog charkowski Petro Polaszczenko wraz z psem terapeutycznym Radą udziela pomocy dzieciom, które były świadkami działań wojennych. Odbył więc odpowiednie zajęcia z dziećmi ze wsi Jakowliwka gminy Merefianka, na którą w marcu armia rosyjska zrzuciła kilka bomb lotniczych, które skutecznie zniszczyły wioskę.

W niektórych społecznościach populacja prawie się podwoiła z powodu imigrantów. Tak, przed najazdem moskowickim, w społeczności miasta Walkiw żyło około 30 000 osób, a na koniec czerwca zarejestrowano ponad 20 000 osób przesiedlonych. Ogólnie w rejonie Bohoduchowskim (rady wiejskie Bohoduchowa, Wałki, Krasnokucka, Kołomaku, Złoczowa) mieszka około 50 000 przesiedleńców. Są też problemy z pomocą przesiedleńców we frontowej społeczności donieckiej rady wiejskiej – lokalne władze apelują o pomoc w zakresie kobiecych i męskich rzeczy dla przesiedleńców ze strefy działań wojennych.

Ale strzelaniny szkoleniowe miały miejsce w pobliżu Łozowej w ciągu dnia, a lokalne władze poprosiły mieszkańców, aby nie bali się odgłosów wybuchów.

Na południowym wschodzie regionu walki toczą się na kierunkach słowiańskim i barwinkowskim. Moskowici ostrzeliwują wsie frontowe – Pryszyb i Husariwka (dokonano nalotu) w gminie Bałaklija, Hruszuwachę i Dibriwne w gminie miejskiej Barwinkówe, Dowheńkie w gminie wiejskiej Oskil. Na zaludnionych obszarach dystryktu Izium jedna osoba została zabita, a druga została ranna w wyniku ostrzału. Sytuacja jest trudna na okupowanych terenach obwodu charkowskiego. I tak we wsi Szewczenkowe lokalni kolaboranci najpierw uszkodzili tablicę pamiątkową ku czci żołnierzy Operacji Antyterrorystycznej i obrońców Ukrainy, a następnie przeprowadzili tzw. „spotkanie” w sprawie jego demontażu i plany postawienia pomnika „rozpaczającej matce”. W tzw. „spotkaniu” wzięli udział Andrij Stryżko, gauleiter Szewczenkowego, który zniszczył już herb Ukrainy, jego żona Wiktoria, bezrobotna mieszkanka wsi Natalia Sazonowa oraz kolaborant wsi Petropillia Natalia Czubenko z jej mężem. Dziś jednak kolaboranci rozebrali pomnik żołnierzy ATO w Szewczenkowie – na to wydarzenie zgromadziło się aż sześć osób.

Kolejny członek tzw. „posiedzenia” w sprawie formowania tzw.”tymczasowej administracji cywilnej obwodu charkowskiego” został podejrzany zaocznie o zdradę stanu popełnioną w czasie wojny. Został nim Ołeksandr Orłowski.

Tak zwanym „zastępcą szefa” tzw.okupacyjnej „tymczasowej administracji wojskowo-cywilnej obwodu charkowskiego” został Wołodymyr Demczenko, poprzednio zastępca dowódcy jednego z oddziałów tzw. wojsk okupacyjnych tzw. Milicji Ludowej „DNR”. Demczenko znany jest jako jeden z aktywnych uczestników antymajdanu w Charkowie, próbował stworzyć tzw. „ChNR”. W kwietniu 2014 roku został zatrzymany, a następnie w trakcie wymiany skierowany do ORDO. W ostatnich miesiącach skarżył się, że ktoś w Charkowie porwał jego córkę i zięcia. W ten sposób Demczenko zaczął przygotowywać okupowane terytoria do nowego okresu grzewczego i stworzył „sztab”, na czele którego mianował Andrija Kozuba, który był zastępcą burmistrza Kupiańska, kolsboranta Kupianska Andrija Macegory. Interesujące jest to, że niektórzy inni działacze Charkowskiego Antymajdanu, którzy uciekli do moskowii w 2014 roku, powrócili na tereny okupowane.

A także delegacja tzw. okupacyjnego „Wydziału Oświaty” z Kupiańska wyjechał na okupowane terytoria tzw. ORDŁO tzw. „LNR” na „przejęcie doświadczenia” w zakresie edukacji dotyczącej uczenia się według programów moskowickich, w szczególności z przedmiotów „Moja ojczyzna” i „Wychowanie prawne”. W delegacji uczestniczyli więc tzw. szef „wydziału oświaty” kupiańskiej rady miejskiej Roman Dołgin, jego „zastępca” (wcześniej naczelnik wydziału oświaty gminy wiejskiej Pietropawłowsk obwodu kupiańskiego Tetiana Knysz, dyrektor Centrum Zawodowego Rozwoju Pedagogów Olha Molczanova i dyrektor Kupiańskiego Centrum Edukacji Przedszkolnej (centrum rozwoju dziecka) Ludmiła Szwajka.

Jest też dobra wiadomość. Główna Dyrekcja Wywiadu Ministerstwa Obrony zdołała wymienić i uwolnić z niewoli 144 ukraińskich żołnierzy, z czego 95 to bojownicy z “Azovstali” (z czego około połowa to żołnierze pułku „Azow”). Tak więc wśród tej liczby są żołnierze Gwardii Narodowej, Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych Ukrainy, Sił Lądowych Sił Zbrojnych Sił Ukrainy, siły antyterrorystyczne, straż graniczna i jeden policjant.

D​dzisiejsza Nagroda Darwina trafia do 42-letniego mężczyzny z Charkowa, który tak głośno pokłócił się z żoną, że sąsiedzi wezwali policję. W rezultacie policja po prostu wzięła pełny poker królewski – w mieszkaniu znaleźli symbole moskowii, mundur wojskowy z insygniami raszystowskimi oraz w korespondencji telefonicznej z moskowitami. Więc zwolennik „ruzzkawa mira” udał się na rozmowę z odpowiednimi władzami.

Wierzymy w Siły Zbrojne! Pomóżmy wolontariuszom, lekarzom i ratownikom. I zbliżajmy się do dnia naszego zwycięstwa!

Serhij Pietrow, historyk, dziennikarz,

dokumentalista zagłady ludności w Charkowie

історик, аналітик Інформаційного Центру "Майдан Моніторинг" (сайт "Майдан"), громадський активіст, редактор української Вікіпедії